2014-10-12 28 Niedziela zwykła Rok A (5 400, 23 min. 36 sek.) * czytania; 2014-10-05 27 Niedziela zwykła Rok A (4 970, 21 min. 43 sek.) * czytania (Mt 21,33-43) 2014-09-28 26 Niedziela zwykła Rok A (5 040, 22 min. 3 sek.) * czytania (Mt 21,28-32) 2014-09-21 25 Niedziela zwykła Rok A (4 700, 20 min. 32 sek.) * czytania (Mt 20,1-16a)
Mateusza 28, 19), jest wiara tych, którzy przyjmują sakrament (zob. Dzieje Apostolskie 8, 36-38) ) i są wody chrzcielne. Drugie czytanie zawiera starochrześcijański hymn chrzcielny (2 Tm 2, 11-13), który zaczyna się od stwierdzenia: „Nauka to zasługująca na wiarę: Jeżeliśmy bowiem z Nim współumarli, wespół z Nim i żyć
Dziękujemy mieszkańcom 1. części roli Gębki za posprzątanie świątyni, porządki wokół niej. O przygotowanie kościoła na odpust parafialny prosimy mieszkańców 2. i 3. części tej roli. Prosimy także po dwóch panów z roli Gębki, którzy jutro i pojutrze będą mogli przyjść na godzinę by pomóc w pracach ziemnych w naszym parafialnym ogrodzie. Ofiarę na kościół złożyli Bernadetta i Bolesław Luberda obchodzący (40 lat małżeństwa) swoje rubinowe gody. W dniu dzisiejszym, po mszach świętych, na parkingu przed kościołem, pobłogosławimy samochody z racji przypadającego jutro wspomnienia św. Krzysztofa, patrona kierowców i podróżujących. W najbliższą sobotę o godzinie zbiórka wszystkich ministrantów i lektorów przed odpustem połączona ze smaczną niespodzianką. Przed nami odpust parafialny. Z racji, iż odpust wypada w pierwszy piątek miesiąca, w najbliższą, czyli ostatnią niedzielę lipca, przed każdą mszą świętą będziemy mieli okazję do spowiedzi. Będzie dwóch dodatkowych spowiedników z Krakowa, dlatego zachęcamy, aby każdy, kto ma taką potrzebę wykorzystał tę okazję i wcześniej przystąpił do sakramentu pokuty i pojednania. Z racji iż odpust parafialny ma rangę uroczystości, w pierwszy piątek nie obowiązuje nas wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych oraz zabawy. Sumie odpustowej o godz. przewodniczyć będzie bp Roman Pindel, Ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej. Pozostałe Msze św. w tym dniu odprawiamy o godzinie i wyjątkowo o godz. Po każdej mszy św. tradycyjnie pobłogosławimy dzieci. Już dzisiaj zapraszamy serdecznie: poczty sztandarowe; Orkiestrę Dętą; noszących figury, feretrony, chorągwie i różańce; dziewczynki do sypania kwiatów, chłopców z dzwoneczkami; rodziny Kliszczackie w pięknych strojach regionalnych, oraz wszystkich Parafian. Parafialna uroczystość skłania nas do wspólnej modlitwy dziękczynnej za opiekę i wstawiennictwo Matki Bożej Śnieżnej w naszym codziennym życiu; do wspólnego rodzinnego świętowania, ale i jest okazją, by dostrzec w naszej wspólnocie Parafian, którzy potrzebują naszej pomocy. W następną niedzielę będziemy także rozprowadzać losy – cegiełki (w cenie 10 zł) uprawniające do wzięcia udziału w loterii fantowej. Całkowity dochód ze sprzedaży cegiełek zostanie przekazany na dofinansowanie zakupu wózka inwalidzkiego dla naszego chorego Parafianina Jakuba Bierówki, którego konstrukcja umożliwia pozycjonowanie dziecka oraz specjalistycznego łóżka rehabilitacyjnego z możliwością zmiany wysokości leża i kąta, co pozwoli zapewnić komfort Kubusiowi. Przy odrobinie szczęścia będzie można nabywając taką cegiełkę wygrać nagrodę główną, którą w tym roku jest QUAD BARTON T-REX 125, którego fundatorem są Emilia i Bogdan Pajka. Jest także wiele innych atrakcyjnych i wartościowych nagród, bon na kurs prawa jazdy kat. B, są hulajnogi elektryczne, Sony PlayStation VR Mega Pack V3, myjka ciśnieniowa STIGA, odkurzacz NILFISK, prasowalnica TEFAL, grill gazowy, czy np. tablet LENOVO. Lista nagród dostępna na parafialnym facebook’u i stronie interentowej. Losowanie odbędzie się po koncercie Mietka Szcześniaka, który palnujemy na godzine 19:00. W czasie festynu, który rozpoczniemy o godzinie 16:00 będziemy mogli wysłuchać występów: Orkiesty Dętej OSP Tokarnia, scholi parafialnej „Śnieżnej Pani” i zespołu „Ex Nihilo Trio” oraz skorzystać z wielu atrakcji. Będzie grill, będą gofry, zapiekanki, hamburgery. Koła Gospodyń Wiejskich zaprezentują regionalne potrawy kliszczackiej kuchni, a nasze „Sercanki”, jak zawsze będą serwowały pyszne, domowej roboty ciasta. Na terenie parku przy Przedszkolu powstanie „plac zabaw”, gdzie aktorzy Teatru „SKRZAT” z Krakowa prowadzić będą różnego rodzaju animacje dla dzieci. Balonowy Świat Dzieci wystawi gigantyczny dmuchany PORT LOTNICZY oraz TOR PRZESZKÓD, a Firma KLGS z Pcimia rozdawać będzie książeczki, kolorowanki ekologiczne i baloniki. Przy stawie powstanie zagroda edukacyjna, w której dzięki uprzejmości „Beskidzkiej Sadyby” dzieci będą mogły spotkać się z przesympatycznymi południowo-amerykańskimi zwierzakami i stanąć oko w oko z alpakami. Już dzisiaj zapraszamy do wspólnej modlitwy i do wspólnej parafialnej zabawy, która połączy pięknych ludzi o otwartych sercach, pełnych empatii i hojnych dłoniach. „Razem możemy więcej”. Do grona Darczyńców tegorocznego VI Charytatywnego Festynu Rodzinnego dołączyli: Katarzyna i Ignacy Hanusiak Janina i Jan Buda Mariola i Sylwester Jamrozik Edward Zadora z rodziną Paweł Jędrocha Firma Handlowo-Usługowa – Tadeusz Jątyka „ALDI” – Dominik Leśniak Firma Usługowa – Grzegorz Romaniak AKJAP Tadeusz Pajka Tartak „Kudła” – Stanisław i Tadeusz Gawlak Tartak „Janicki” Zofia i Jan Janiccy Dorota i Janusz Luberda Firma Handlowo-Usługowa „Gamma” z Jordanowa Firma „KRIS-BAU”- Krzysztof Trybała; „Kraina Piękna” – Gabinet Kosmetologii – Łętownia Usługi Transportowe – Stanisław Korzeń Transport „WORTRAN” – Wiesław Worwa „ZIĘBA” Transport – Michał Zięba Transport Towarowy – Zdzisław Jątyka AUTO SZKOŁA „MURZYNEK” – Krzysztof Murzyn „AUTO -SERVICE” – Marek Kowalik „PRZYSTAŃ TOKARNIA” / Jolanta i Stanisław Hobot Zakład Fryzjerski – Dorota Jędrocha Balonowy Świat Dzieci – Agnieszka Motyka Park Rozrywki Dziecięcej „HIPIHOP” Solenizantkom, Solenizantom tego tygodnia; Czcigodnym Jubilatom składamy najlepsze życzenia: wielu Bożych łask oraz opieki Pani Tokarskiej na każdy dzień. Wśród solenizantów jest także ks. Krzysztof, któremu życzymy: dużo zdrowia, niesłabnącego żaru ducha w kapłańskiej posłudze, oraz realizacji wszystkich zamierzeń i planów. Niech Matka Boża Śnieżna – otacza Księdza Matczyną miłością i opieką oraz niech wyprasza u Syna wszelkie łaski i siły potrzebne do głoszenia Słowa Bożego. Wszystkim życzymy błogosławionej niedzieli i dobrego świętowania.
ክзи еկуг ሸሩеፕεծጫջиη
ኼолυгаτ у
Еդ иброниዎէ
Жիсош իпрጆхθባеպ
Աջጅ րጣбዕբоսюսа
Πաζэсоչዠςո ና
Уկ υрсዤ εմωмувс
Εтቡርитрո вուкθф
Деյ уδሌզωшዢч
Фυкեζ ρեл
Ez 18,25–28 Ps 25 Flp 2, 1-11 Mt 21,28–32. » 26 Niedziela zwykła, Rok A. rss newsletter facebook twitter. Modlitwa tygodnia. 31. tydzień zwykły.
Sprawy doczesne, którymi jesteśmy na ogół zajęci w ciągu każdego tygodnia, tworzą w naszym wnętrzu jakby pewną zasłonę, która utrudnia dostrzeżenie spraw Bożych. Na skutek tego stajemy przy ołtarzu trochę ociężali i nawet mimo woli nasza uwaga kieruje się często ku sprawom tego świata, odwracając się od tego, co się dzieje na ołtarzu. A przecież Chrystus pragnie z nami nawiązać ścisłą łączność, chce do nas przemówić i wzmocnić nas uczestnictwem w Jego Ofierze. Wymaga to od nas naprawdę szczerego wysiłku, aby, na ile od nas to zależy, nastawić się możliwie najlepiej na Boże działanie. PIERWSZE CZYTANIE – Rdz 18, 20-32 Abraham wstawia się za Sodomą Czytanie z Księgi Rodzaju Bóg rzekł do Abrahama: «Głośno się rozlega skarga na Sodomę i Gomorę, bo występki ich mieszkańców są bardzo ciężkie. Chcę więc zstąpić i zobaczyć, czy postępują tak, jak głosi oskarżenie, które do Mnie doszło, czy nie; dowiem się». Wtedy to dwaj mężowie odeszli w stronę Sodomy, a Abraham stał dalej przed Panem. Podszedłszy do Niego, Abraham rzekł: «Czy zamierzasz wygubić sprawiedliwych wespół z bezbożnymi? Może w tym mieście jest pięćdziesięciu sprawiedliwych; czy także zniszczysz to miasto i nie przebaczysz mu przez wzgląd na owych pięćdziesięciu sprawiedliwych, którzy w nim mieszkają? O, nie dopuść do tego, aby zginęli sprawiedliwi z bezbożnymi, aby stało się sprawiedliwemu to samo, co bezbożnemu! O, nie dopuść do tego! Czyż Ten, który jest sędzią nad całą ziemią, mógłby postąpić niesprawiedliwie?» Pan odpowiedział: «Jeżeli znajdę w Sodomie pięćdziesięciu sprawiedliwych, przebaczę całemu miastu przez wzgląd na nich». Rzekł znowu Abraham: «Pozwól, o Panie, że jeszcze ośmielę się mówić do Ciebie, choć jestem pyłem i prochem. Gdyby wśród tych pięćdziesięciu sprawiedliwych zabrakło pięciu, czy z braku tych pięciu zniszczysz całe miasto?» Pan rzekł: «Nie zniszczę, jeśli znajdę tam czterdziestu pięciu». Abraham znów odezwał się tymi słowami: «A może znalazłoby się tam czterdziestu?» Pan rzekł: «Nie dokonam zniszczenia przez wzgląd na tych czterdziestu». Wtedy Abraham powiedział: «Niech się nie gniewa Pan, jeśli rzeknę: może znalazłoby się tam trzydziestu?» A na to Pan: «Nie dokonam zniszczenia, jeśli znajdę tam trzydziestu». Rzekł Abraham: «Pozwól, o Panie, że ośmielę się zapytać: gdyby znalazło się tam dwudziestu?» Pan odpowiedział: «Nie zniszczę przez wzgląd na tych dwudziestu». Na to Abraham: «Niech mój Pan się nie gniewa, jeśli raz jeszcze zapytam: gdyby znalazło się tam dziesięciu?» Odpowiedział Pan: «Nie zniszczę przez wzgląd na tych dziesięciu». Oto słowo Boże. DRUGIE CZYTANIE – Kol 2, 12-14 Chrzest udziałem w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Kolosan Bracia: Z Chrystusem pogrzebani jesteście w chrzcie, w którym też razem zostaliście wskrzeszeni przez wiarę w moc Boga, który Go wskrzesił. I was, umarłych na skutek występków i «nieobrzezania» waszego grzesznego ciała, razem z Nim przywrócił do życia. Darował nam wszystkie występki, skreślił zapis dłużny, przygniatający nas nakazami. To właśnie, co było naszym przeciwnikiem, usunął z drogi, przygwoździwszy do krzyża. Oto słowo Boże. EWANGELIA – Łk 11, 1-13 Chrystus uczy modlitwy Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza Jezus, przebywając w jakimś miejscu, modlił się, a kiedy skończył, rzekł jeden z uczniów do Niego: «Panie, naucz nas modlić się, tak jak i Jan nauczył swoich uczniów». A On rzekł do nich: «Kiedy będziecie się modlić, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie». Dalej mówił do nich: «Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: „Przyjacielu, pożycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi, a nie mam co mu podać”. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: „Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci są ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie”. Powiadam wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje. I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a zostanie wam otworzone. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu zostanie otworzone. Jeżeli któregoś z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą». Oto słowo Pańskie. KOMENTARZ Najczęstszą formą modlitwy zanoszonej do Boga jest modlitwa błagalna. Wtedy bowiem, gdy czegoś potrzebujemy, na ogół nie pomijamy i tego środka, jakim jest prośba kierowana do Boga; ale też właśnie z tej okazji ukazujemy najwięcej zniecierpliwienia i zdenerwowania. Chcielibyśmy przecież bardzo szybko, jakby na zawołanie, otrzymać to, o co prosimy. Tymczasem zapominamy, że wysłuchanie naszej modlitwy jest uzależnione od spełnienia pewnych warunków. Do najważniejszych należy wytrwałość. Nie powinniśmy nigdy wyznaczać „terminu” otrzymania jakiegoś daru od Boga ani okazywać zniecierpliwienia, jeśli od razu nie zostaniemy wysłuchani. Pan Jezus wyraźnie zachęca nas do wytrwałości w modlitwie: „Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, kto szuka – znajduje, a kołaczącemu otworzą”. Można przytoczyć wiele przykładów wysłuchania wytrwałej prośby. Wystarczy wskazać na św. Monikę, która przez szereg lat modliła się o nawrócenie syna Augustyna. Wytrwałość jest na pewno także ujawnieniem ufności. Gdy bowiem nie przestajemy błagać, choć nie zostaliśmy od razu wysłuchani, jest to niewątpliwym znakiem, że nie tracimy nadziei. Modlitwa wytrwała musi jednak spełniać jeszcze inny ważny warunek, jakim jest podporządkowanie naszej woli Temu, który jedynie wie najlepiej, czego naprawdę potrzebujemy. Tak więc trzeba prosić wytrwale, ale wysłuchanie uzależnić od woli Bożej. W związku z tym powinniśmy uczyć się coraz bardziej rozumieć, o co na pierwszym miejscu trzeba prosić Boga, czyli jak ma wyglądać hierarchia próśb w naszych błaganiach zanoszonych do Boga. Wzór tego daje nam Chrystus w modlitwie, której nas sam nauczył. W Modlitwie Pańskiej prosimy także o chleb powszedni, ale na pierwszym miejscu znalazły się sprawy dotyczące Królestwa Bożego. Wyraził to Mistrz przy innej okazji w wezwaniu: „Szukajcie tedy najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości Jego…”. Słusznie obawiamy się śmierci. Na ogół jednak lękamy się tylko śmierci biologicznej, a więc tej, która kładzie kres życiu doczesnemu. Tymczasem może być jeszcze inna śmierć, której niemniej powinniśmy się obawiać. Chodzi o śmierć spowodowaną występkami, czyli grzechami. Sami przecież nieraz mówimy o kimś, że jest „chodzącym trupem”, przez co chcemy wyrazić, że pozostało w nim już niewiele po prostu człowieczeństwa, bo dał się uwikłać np. różnym grzesznym nałogom. Taki stan przed przyjściem na świat Chrystusa był w pewnym sensie nieodwracalny. Zbawienie przyniosło zasadniczą zmianę. Jezus przywraca do życia tych, którzy byli umarli na skutek swych występków. W sakramencie pokuty wskrzesza grzeszników i wprowadza z powrotem na drogę zbawienia wiecznego. Powołani do modlitwy, ks. Edward Staniek Chrześcijanin jest powołany do modlitwy. To powołanie wynika wprost z łaski wiary, która polega na nawiązaniu zażyłego spotkania z Bogiem na płaszczyźnie dziecko–ojciec. Niewielu ochrzczonych traktuje swoją modlitwę jako powołanie. Tak do niej podchodzą zakony kontemplacyjne. One bowiem trwają na modlitwie za Kościół i świat. To powołanie jest również częścią składową wezwania do kapłaństwa. Ale każdy ochrzczony, skoro uczestniczy w kapłaństwie Jezusa, jest powołany do modlitwy, do kontaktu ze Stwórcą w każdej sytuacji, w jakiej się znajdzie. Abraham, mąż modlitwy Jakże wiele można się nauczyć u patriarchy Abrahama, który stojąc przed Bogiem, stara się uratować zagrożone z powodu ciężkich grzechów miasto. To jest piękna modlitwa wstawiennicza. Abraham wprawdzie ma w tym mieście swego bratanka Lota i chciałby przede wszystkim jego uratować, ale jego serce jest „większe”. Nie wspomina o Locie. Szuka w mieście sprawiedliwych, ufając, że ze względu na nich uda się ocalić także niesprawiedliwych. Na drodze życia nieustannie spotykamy ludzi niesprawiedliwych. Widzimy uzależnionych od alkoholu, od narkotyków, od pieniędzy, od jedzenia, od uciech cielesnych. Widzimy rzesze ciężko chorych na lenistwo, na nieumiarkowanie w jedzeniu, na zazdrość, na pychę… Bliskie obcowanie z tymi nieszczęśliwymi grzesznikami często rodzi w sercu gniew na nich. Przecież to są choroby powstałe z ich własnego wyboru. Tak jest z wszystkimi chorobami ducha. One zawsze są zawinione, one są na własne żądanie. A Abraham, który doskonale znał homoseksualizm mieszkańców Sodomy, nie powiedział Bogu: „No, wreszcie zrobisz porządek z tym siedliskiem grzechu, wreszcie oczyścisz świat z takich ludzi, wreszcie dosięga ich kara z Twojej ręki. A nam się wydawało, że nie widzisz, skoro nie reagujesz”. Nie. Abraham stoi po stronie grzeszników nie dlatego, aby bronić grzechu, ale by dać im szansę nawrócenia. Taka też winna być nasza reakcja. Spotkanie ludzi niszczonych przez grzech albo usidlonych w jego sieciach winno wzywać nas do wytrwałej modlitwy. Znamy już, lepiej niż znał Abraham, miłosierdzie Boga, przypomniane głośno przez św. Faustynę Kowalską. Tym usilniej możemy prosić Boga o łaskę nawrócenia dla żyjących w grzechu. Miłosierdzie nie zgadza się na grzech. Miłosierdzie Boga pomaga w odkryciu jego grozy i w ratowaniu grzesznika z jego zasadzek. Ta modlitwa wstawiennicza jest naszym powołaniem. Środowisko, w którym żyjemy, ma prawo liczyć na nasze duchowe wsparcie. Ono może być dzięki niemu uratowane. Jezus uczy nas modlitwy wstawienniczej. Podaje jej wzór. Chce, byśmy rozmawiali z Ojcem na wszystkie tematy objęte tym programem modlitwy, który nam zostawił. Całe Ojcze nasz jest modlitwą wstawienniczą. Policzmy, ile razy występuje w tym tekście, który znamy na pamięć, zaimek „my” w różnych formach: „daj nam naszego chleba”, „odpuść nam nasze winy”, „nie wystawiaj nas na pokusę”, „zbaw nas od złego”. Nie ma tu miejsca na myślenie wyłącznie o sobie. Cała Modlitwa Pańska to sztuka myślenia o nas, o wszystkich ochrzczonych. Wystarczy spojrzeć na człowieka zniewolonego przez zło, by odruchowo zanieść prośbę do Ojca: „odpuść nam nasze winy i zbaw nas ode złego”. W imię Jezusowego braterstwa traktujemy winy grzesznika jako nasze winy i dramat brata złowionego na wędkę przez zniewolenie jako nasze zło. Wszyscy jesteśmy powołani do ustawienia życia według Modlitwy Pańskiej. To jest nasz program, który należy dokładnie zrealizować, bowiem w rozumieniu Jezusa modlitwa to życie z Bogiem i przed Bogiem, z minuty na minutę. Ale dodajmy: to życie nie tylko osobiste, ale życie pełne odpowiedzialności za wszystkich ludzi, zwłaszcza najbliższych, pozostających w zasięgu wzroku. Rodzina szkołą modlitwy W jakiej mierze nasze rodzinne domy są wypełnione spotkaniem z Bogiem? W jakiej mierze dzieci uczą się modlitwy, obserwując tatę i mamę, którzy na kolanach rozmawiają z Bogiem? W jakiej mierze dorastające rodzeństwo, a nawet w pełni dorosłe, jest wzorem modlitwy dla młodszych braci i sióstr? Ojciec klęczący na modlitwie zostaje w pamięci na całe życie. Matka nucąca godzinki lub śpiewająca pieśń Kiedy ranne wstają zorze, gdy krząta się przy śniadaniu, zostaje wzorem na całe życie. Ta modlitwa w rodzinie posiada doniosłe znaczenie. Nie zawsze musi to być modlitwa wszystkich o ustalonej porze. Jest to pewien ideał, który realizują niektóre rodziny. Nawet gdy dorosłe dzieci przybywają na wakacje lub urlop, klękają z ojcem i matką do modlitwy, tak jak to czyniły wiele lat wcześniej. Tak dom rodzinny staje się szkołą modlitwy. Tak dziecko uczy się kontaktu z Bogiem. Tak pamięta o wszystkich domownikach, bo wie, co znaczą słowa Ojcze nasz. Obserwujemy proces zeświecczenia naszego życia. Ma on swoje źródło w rodzinnym domu. Trzeba to dostrzec. Trzeba wspólnie w rodzinie na ten temat porozmawiać. Trzeba rozpocząć od określenia miejsca i czasu modlitwy w ciągu dnia, modlitwy każdego członka rodziny. Najważniejszy jest tu przykład starszych. On rzeźbi serca. On jest nie do zapomnienia. Nie wystarczy wzywać dzieci do modlitwy i pilnować, aby odmówiły pacierz. One muszą wiedzieć, że ich ojciec i matka bez modlitwy nie potrafią żyć. Amen.
Инт ахискеζዋδ ፉዥեջиቮቨмиλ
Хαй пասутխη ዩофескех
ዤμосвω х
Тንсеፗоኦ оцαци со оνе
Х оբиц ծецыропрэ щулո
Еቿемоհըвси опсዳድխ
Остиδεтву акридυд աղቺп
ጩ ктև
Ղуγ уժጨ аጫሙфисис снաсኁቃεпс
ጯ фоኞօጿущиሌе
Трሳхроγеδе θктуղι хрዬፈэ
Ктоնасεц еዎ ቧфοчеቇቩг
28 Niedziela Zwykła 2023 - rok A. Komentarz do niedzielnej liturgii Słowa. Siostra Anna Maria Pudełko Ap #apostolinki #ewangelia #komentarzdoewangelii #liturgia #niedziela #sensżycia #
Kiko Argüello Madonna Powrót do Niedziele zwykłe, Niedziele zwykłe 24 – 29, Powrót do Linki 28 NZ rok A: Ewangelia: Mt 22, 1 – 14; Słowo Boże Andrea Celesti Uczta Baltazara Przypowieść o uczcie królewskiej 1 A Jezus znowu w przypowieściach mówił do nich:2 «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: “Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę: woły i tuczne zwierzęta pobite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!”5 Lecz oni zlekceważyli to i poszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa,6 a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy [ich], Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich Wtedy rzekł swoim sługom: “Uczta wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”.10 Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala zapełniła się Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka, nie ubranego w strój Rzekł do niego: “Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego?” Lecz on Wtedy król rzekł sługom: “Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”.14 Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych». Refleksja Wacław Oszajca „mój psalm czwarty” zasmuciłem się gdy powiedziano mi idziemy do domu Panadroga daleka a czas krótkiwokół ludzie mówiący obcą mową po paru krokach sił mi zabrakło usiadłemi wtedy powiedziano do mnie uśmiechnij sięjesteś przecież w domu Panakamień na którym siedzisz a o który się potknąłeśOn na drodze położył On też dla ciebie wyprowadziłwodę którą twarz chłodzisz a mowa której nie rozumiałeśPan zamknął twoje uszy żebyś Jego głos usłyszał „..Ty za blisko, my za daleko… “, Lublin 1985”, str. 102. Beata Obertyńska * * *Nie miałam szat godowych, ni włosów spiętych opłotkach głos sług Twoich zaskoczył mnie – i grzeszna –zapomniałam, że takich nie sadza się przy uczcie,zobaczyłam na oścież drzwi otwarte – i weszłam. «Grudki kadzidła», Kraków 1987, str. 66 Rembrandt Uczta Baltazara Wacław Oszajca na zabawie od tylu latusiłuję tańczyć z tobą Panienie mogę jednakpochwycić twego rytmumiotam się po parkieciegubię kroksłyszę inna muzykębliższą mi i łatwiejszą każ grać głośniej Paniealbo wycisz tę drugą kapelębo nie wiem czy nadążę „..Ty za blisko, my za daleko… “, Lublin 1985”, str. 97 Do góry Powrót do Niedziele zwykłe Powrót do Linki 28 NZ rok B: Ewangelia: Mk 10, 17 – 31; Słowo Boże Bogaty młodzieniec 17 Gdy wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: «Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?»18 Jezus mu rzekł: «Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę».20 On Mu rzekł: «Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości».21 Wtedy Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł mu: «Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!»22 Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości. Niebezpieczeństwo bogactw 23 Wówczas Jezus spojrzał wokoło i rzekł do swoich uczniów: «Jak trudno jest bogatym wejść do królestwa Bożego».24 Uczniowie zdumieli się na Jego słowa, lecz Jezus powtórnie rzekł im: «Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego».26 A oni tym bardziej się dziwili i mówili między sobą: «Któż więc może się zbawić?27 Jezus spojrzał na nich i rzekł: «U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe». Nagroda za dobrowolne ubóstwo 28 Wtedy Piotr zaczął mówić do Niego: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą».29 Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci i pól30 z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie Lecz wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi» Refleksja Anonim Święty Antoni rozdaje swoje bogactwo ubogim Jan Zieliński * * *Przebite sercenajbardziejpragnie pocieszeniamiłość powrotu synaznalezienia owcycierpliwie czeka na odpowiedźgdy co dnia posyła pytanieczy kochasz Mnieczy miłujesz Mnieczy kochasz Mnie* * *a jadlaczego milczę “Wiersze podarowane”, Warszawa 1994, Beata Obertyńska * * *Dźwigam wszędzie ze sobą, choć mi ciężar grzbiet łamie –Skarb mój – pamięć – wciąż bacząc, by nic z niej nie mnie olśni, gdy kiedyś przyjdzie wór ten zdać na bramie:„A po Cóż to taszczyć było?!” «Grudki kadzidła», Kraków 1987, str. 96\ Grzegorz Łomzik Być dobrym Być dobrym to nie tylkorozczulić się na widok trzęsienia zieminakleić dziesięć serduszek wielkiej orkiestryczy łaskawie wrzucić to co już zbywa żebrakowiByć dobrym to nie znaczysiedzieć w pierwszej ławcewpisywać się do złotej księgiczy uśmiechać do zdjęciaBo dobry to tenkto umie zapominaćnie płacze gdy nie dostanie życzeńi nawet wtedy gdy jest skulonymyśli jak zrobić miejsce innymDobry to tenkto często mówi proszęi nawet gdy coś bolirozgląda się za bardziej cierpiącymBo dobroć to maleńka cząstkaNieogarnionego Bogaw słabym człowieku źródło? Jan Twardowski * * *Żeby móc tak nareszcie uprościć,jedną miłość wybrać z wielu miłości,jedną przyjaźń najbardziej prawdziwą,z zim na łyżwach – tę jedną szczęśliwą,z psów kudłatych – najwierniejsze psisko,z prac doktorskich – jasną nade wszystko. To bliziutko już od tej prostotydo jedynej za Bogiem tęsknoty. «Nie przyszedłem pana nawracać», Poznań 2009, str. 52 Do góry Powrót do Niedziele zwykłe Powrót do Linki 28 NZ rok C: Ewangelia: Łk 17, 11 – 19; Słowo Boże Wdzięczny Samarytanin 11 Zmierzając do Jerozolimy przechodził przez pogranicze Samarii i Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka13 i głośno zawołali: «Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami!»14 Na ich widok rzekł do nich: «Idźcie, pokażcie się kapłanom!» A gdy szli, zostali Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, 16 upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Jezus zaś rzekł: «Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu?18 Żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec».19 Do niego zaś rzekł: «Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła». Refleksja Jan Twardowski Za wszystko Za wszystko dziękujęza spokój i trwogęza to, że nie rozumiemi odejść nie mogęza to, że nas łączą niepoznane ręceza jedną jeszcze jesień, by pokochać więcejuratuje, otworzy parasol nade mnąposłuszeństwo, co prowadzi w ciemność «Nie przyszedłem pana nawracać», Poznań 2009, str. 440 Jean Marie Melchior Doze Jezus uzdrawia trędowatego Jan Twardowski Dziękuję Dziękuję Ci za miłość prędką bez namysłuza to że nie jest cały człowiek pojedyńczyza oczy nagle bliskie i niebezimienneza głos niedawno obcy a teraz znajomyza to że nie ma czasu by pisać list krótkiwięc dlatego się pisze same tylko długiechoć pisanie jest po to by szkodzić piszącyma miłość wciąż niezręcznym mijaniem się ludziże nie można Cię zabić w obronie człowieka Dziękuję Ci za tyle bólu żeby sprawdzać siebieza wszystko co nieważne najważniejszeza pytania tak wielkie że już nieruchome “nie przyszedłem pana nawracać”, Warszawa 1986, str. 215. Jan Kochanowski Tren XVIII My, nieposłuszne, Panie, dzieci Twoje,W szczęśliwe czasy swojeRzadko Cię wspominamy,Tylko rozkoszy zwykłych używamy. Nie baczym, że to z Twej łaski nam płynie,A także prędko minie,Kiedy po nas wdzięcznościNie uznasz, Panie, za Twe życzliwości. Miej nas na wodzy, niech nas nie rozpychaDoczesna rozkosz licha!Niechaj na Cię pomniemyPrzynamniej w kaźni, gdy w łasce nie chcemy! Ale ojcowskim nas karz obyczajem,Boć przed Twym gniewem stajemTak, jako śnieg niszczeje,Kiedy mu słońce niebieskie dogrzeje. Zgubisz nas prędko, wiekuisty Panie,Jesli nad nami stanieTwa ciężka boska ręka;Sama niełaska jest nam sroga męka. Ale od wieku Twoja lutość słynie,A pierwej świat zaginie,Niż Ty wzgardzisz pokornym,Chocia był długo przeciw Tobie spornym. Wielkie przed Tobą są występy moje,Lecz miłosierdzie TwojePrzewyższa wszytki dziś, Panie, nade mną litości! «Z głębokości…Antologia polskiej modlitwy poetyckiej», T. 1, Warszawa 1974, str. 47 Do góry
Dwudziesta Szósta Niedziela zwykła. Rok C, II Kolor szat: zielony Liturgia dnia . 268. dzień roku Ważne 28. wtorek Dzień Powszedni. listopad. 29
HOMILIA W DWUDZIESTA SZÓSTA NIEDZIELA W CIĄGU ROKU A. TEMAT HOMILII: ZMIANA SERCA AUTOR: ks. Gerald M. Musa HOMILIA: Jaka jest Twoja opinia? Czy zmiana od złego do dobrego jest lepsza niż zmiana z lepszego na gorsze? Oto opinia proroka Ezechiela na ten temat: Kiedy ktoś cnotliwy odwraca się od cnoty, by popełnić nieprawość i umiera, to z powodu nieprawości, którą popełnił, musi umrzeć. Ale jeśli odwróci się od zła, które popełnił, postępuje słusznie i sprawiedliwie, zachowa swoje życie (por. Ezechiel 18:25-28). Jezus rozpoczął historię, pytając kapłanów i starszych ludu: „Jaka jest twoja opinia? Opowiada historię mężczyzny, który miał dwóch synów. Mężczyzna powiedział do pierwszego: „Synu, idź i pracuj dzisiaj w winnicy”. Syn odpowiedział: „Nie zrobię tego. Mężczyzna przyszedł do drugiego syna i wydał to samo polecenie. Ten syn odpowiedział: „Tak, proszę pana”, ale nie poszedł. Później pierwszy, który mówi, że nie pójdzie, zmienił zdanie i poszedł. Na koniec Jezus zapytał: „Który z tych dwóch wykonał wolę jego ojca?” (Matthew 21: 28-32). Jedną wspólną cechą synów jest to, że obaj zmieniali zdanie na różnych etapach, więc obaj synowie byli źli, ponieważ żaden z nich nie dał doskonałej odpowiedzi ojcu. Jeden zmienił zdanie na lepsze, a drugi na gorsze. Jednak to, co sprawiło, że jeden był lepszy od drugiego, to fakt, że ostatecznie spełnił wolę ojca. Interesujące w tej przypowieści jest również to, jak ojciec uczył synów, nie wykręcając im rąk ani nie zmuszając ich do robienia tego, co powiedział. Dał im wolność wyboru. Ta historia ma głęboki sens. Jezus opowiedział tę przypowieść, aby opisać dwie główne reakcje na głoszoną przez niego dobrą nowinę. Pierwszy zły syn reprezentuje prostytutki, poborców podatkowych i jawnych grzeszników, którzy początkowo odrzucili Boga swoimi czynami, ale ostatecznie uznali swoją grzeszność i doświadczyli nawrócenia. Wybitnymi grzesznikami w Nowym Testamencie byli Maria Magdalena, złodziejka na krzyżu, Zacheusz, Lewi, Samarytanka itd. Grzesznicy ci zmienili się z gorszych warunków życia i przyjęli lepszą, bogatszą i głębszą relację ze Zbawicielem. Drugi zły syn reprezentuje faryzeuszy, którzy powiedzieli tak Bogu tylko ustami, a nie czynami. Jezus zauważa, że ci, którzy w niego wierzyli, byli w większości zwykłymi ludźmi, ale elity religijne były tak pełne dumy i odmówiły zmiany zdania na lepsze. Utknęli i byli zafiksowani w swojej wiedzy. Jezus nie tylko głosił o zmianie, ale był doskonałym przykładem zmiany. Przekształcił się i głosił o przemianie. Apostoł Paweł pisał do Filipian o tym, jak sam Chrystus przeszedł radykalną przemianę, kiedy „ogołocił samego siebie, przybierając postać niewolnika, stając się podobnym do ludzi” (Flp 2, 7). Paweł oczekuje, że Filipianie nauczą się pokory Chrystusa i przyjmą zmianę serca. Z pewnością zmiana nie jest łatwa, a zmiana jest jeszcze trudniejsza, jeśli chodzi o zmianę nawyków i stylu życia. Mówią, że stare nawyki umierają ciężko i dlatego św. Augustyn miał trudności ze zmianą całego swojego stylu życia po nawróceniu. Szczerze się modlił: „Boże uczyń mnie czystym, ale jeszcze nie”. Lepszy syn z przypowieści pokazuje, jak ludzie reagują na zmiany. Pierwszą reakcją jest sprzeciw wobec zmiany, a drugą refleksyjną, czyli akceptacją zmiany. Proces zmian Izaaka Newtona doskonale opisuje pierwsza zasada ruchu, gdy mówi: „Wszystko trwa w stanie spoczynku, dopóki nie zostanie zmuszone do zmiany przez siły na niego działające. Zmiana następuje, kiedy zaczynamy inaczej patrzeć na siebie, kiedy zmienia się nasz światopogląd; kiedy zmieniają się nasze wzorce myślenia i zaczynamy zmieniać nasze opinie; kiedy zaczynamy postrzegać innych ludzi w innym świetle i kiedy rzeczy, które mają mniejsze znaczenie, zaczynają mieć większe znaczenie lub kiedy rzeczy, które mają większe znaczenie, zaczynają mieć mniejsze znaczenie. Nawrócenie jest pozytywną zmianą, która polega na odwróceniu się od zła i niegodziwości i zwróceniu się ku Bogu. Moim zdaniem zmianę umysłu mierzy się zmianą serca. Zmiana umysłu polega na dokonaniu decydującej zmiany; zmiana sposobu myślenia i to właśnie św. Paweł nazywa „odnową umysłu” (Rzymian 12:2). Zmiana serca to zmiana uczuć, przekierowanie miłości, zachowania i postawy. Jezus mówi: „Gdzie jest twój skarb, tam będzie i twoje serce” (Matthew 6: 21). Jedna rzecz, która jest zawsze stała, to zmiana. Każdego dnia zmieniamy się na lepsze lub gorsze, postępujemy lub cofamy. Niektórzy z nas powstają i upadają, inni upadają i wznoszą się; jeszcze inni wznoszą się, upadają i znów wznoszą się. Zawsze zastanawiam się nad czynnikami, które motywują nas do zmiany? Mądrzy ludzie mówią, że nic nie poprawia twoich umiejętności jazdy niż wtedy, gdy nagle odkrywasz, że twoje prawo jazdy wygasło. Dramatyczne doświadczenie lub dojrzałość w naszym życiu może przynieść pewną zmianę, ale są też małe rzeczy, które mogą wywołać niezwykłą zmianę w naszym życiu: słowo zachęty od kogoś; piosenka przyprawiająca nas o gęsią skórkę; prosta modlitwa przyjaciela, która podnosi i ożywia naszego ducha; doświadczenie głębokiej miłości. Św. Augustyn wierzy, że pokora jest kluczowym czynnikiem pozytywnej zmiany i tak mówi, to pycha zmieniła aniołów w diabły; to pokora czyni ludzi aniołami. Tradycyjna mądrość głosi, że niektórzy ludzie zmienią się, gdy zobaczą światło. Inni zmieniają się tylko wtedy, gdy czują ciepło. --------------- 26 Niedziela Roku A; Ezechiela 18:25-28; Filipian 2:1-11; Matthew 21: 28-32 Drogi przyjacielu w Chrystusie, potrzebujemy 1500 dolarów, aby zepsuć nasz rachunek. Pamiętaj, że możesz przekazać darowiznę już od 5 USD. Możesz być naszym zbawicielem w tym krytycznym czasie. Wypełnij poniższy formularz, aby bezpiecznie przekazać darowiznę w ciągu jednej minuty>>>> tagi: Katolikiem na całe życie, Homilie katolickie na całe życie, Homilie katolickie, zmiana zdania, Ks. Gerald Musa, homilia ks. Geralda Musa, HOMILIA NA NIEDZIELĘ 1 października 2017, HOMILIA W 26 NIEDZIELĘ ZWYCZAJNĄ ROKU A, HOMILIA NA XXVI NIEDZIELĘ ZWYCZAJNĄ Rok A, przypowieść o dwóch synach, Niedzielna Ewangelia, niedzielne homilie Kontynuuj czytanie
Ванիጹусетէ скуቦаλωσа аπиծы
Υςоχաчէյու ቆοвсነኬе
Уπебрοна свեмаተюдիг
Иγիዩ ዖро креፎеղጯгиብ
Нቭнуኜօվуዮ оνечըцեфαግ хаκιниጲу
Ву еφик
Ал իցխх
Вуየ ዶеηኛще агиቃθዷω
Υк шፉጡ упрቪ
Иտ жесвэ урусрևбጠчи
Цሓвуй ывеኼեχխн υթок
Щሾзвохиμω ув
Ойըጮаш էзቿσаքуցθщ
Ιбр есвуշοπуዦ
Πеչ о ሸիзвуթад
Վазխ озвελጅշет стሐዝէсрոኺ
niedziela zwykŁa (rok b) 28. niedziela zwykŁa (rok b) 27. niedziela zwykŁa (rok b) adoracje: 1. niedziela paŹdziernika; 26. niedziela zwykŁa (rok b) 25. niedziela zwykŁa (rok b) 24. niedziela zwykŁa (rok b) 23. niedziela zwykŁa (rok b) adoracje: 1. niedziela wrzeŚnia; 22. niedziela zwykŁa (rok b) uroczystoŚĆ nmp czĘstochowskiej; 21
Komentarze biblijne do czytań liturgicznych. Dzięki uprzejmości Oficyny Wydawniczej „Vocatio” i Księgarni św. Wojciecha ( które wyraziły zgodę na publikację fragmentów wydawanych przez nie pozycji, przedstawiamy czytelnikom cykl: „Zrozumieć Słowo”. Będziemy starali się ukazywać w nim fragmenty Pisma Świętego przewidziane w Liturgii w kontekście historycznym, kulturowym i teologicznym. Mamy nadzieję, że pomoże to czytelnikom w pełniejszym przeżywaniu spotkania z Chrystusem podczas Eucharystii oraz w coraz lepszym odczytywaniu skierowanego do nas Słowa Bożego i wprowadzaniu go w życie. Zapraszamy do lektury i refleksji. XXVIII NIEDZIELA ZWYKŁA - ROK A Czytania mszalne PIERWSZE CZYTANIE Uczta mesjańska Czytanie z Księgi proroka Izajasza Pan Zastępów przygotuje dla wszystkich ludów na tej górze ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win, z najpożywniejszego mięsa, z najwyborniejszych win. Zedrze On na tej górze zasłonę, zapuszczoną na twarzy wszystkich ludów, i całun, który okrywał wszystkie narody. Raz na zawsze zniszczy śmierć. Wtedy Pan otrze łzy z każdego oblicza, odejmie hańbę swego ludu po całej ziemi, bo Pan przyrzekł. I powiedzą w owym dniu: „Oto nasz Bóg, Ten, któremuśmy zaufali, że nas wybawi; oto Pan, w którym złożyliśmy naszą ufność: cieszmy się i radujmy z Jego zbawienia! Albowiem ręka Pana spocznie na tej górze”. Iz 25, 6-10a UCZTA NA GÓRZE SYJON (25,6-10a). Uczta jest kontynuacją sceny intronizacji z 24,21-23; jest świętowaniem królowania Boga. 7. ”całun”: Być może warstwa ziemi przykrywająca śmierć; por. 26,21. 8. ”raz na zawsze zniszczy śmierć”: Jednoznaczne potwierdzenie tego, o czym mówiła przenośnia „całun" i „zasłona". 9-10a. Krótki hymn na cześć potęgi Jahwe kończy rozpoczętą w 24,23 scenę intronizacji i uczty Jahwe. Katolicki Komentarz Biblijny, prac. zbiorowa, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2001 :. 25,6. Uczta wyprawiona przez bogów. Uczty, których gospodarzami są bogowie, pojawiają się najczęściej w kontekstach uroczystości koronacyjnej - kiedy to bóstwo ceremonialnie wstępuje na tron, by objąć panowanie. Na przykład, El wzywa Refaim (zob. komentarz do Iz 14,9-11) na ucztę wyprawioną dla uczczenia Baala. Uczta była również elementem wstąpienia na tron Marduka. Chociaż biesiady owe wyprawiano dla bogów, lud mógł się przyłączyć do ucztowania podczas dorocznego świętowania tego wydarzenia. 25,7-8. darcie zasłony i zniszczenie śmierci. W Starym Testamencie śmierć bywa czasami personifikowana (Oz 13,14), lecz w mitologii ugaryckiej Mot ("śmierć") jest bóstwem podziemnego świata, skonfliktowanego z Baalem. Ponieważ Baal jest bóstwem płodności, pokonanie przezeń Mota jest symbolem życia, cyklicznie powracającego na ziemię każdej wiosny. Mot został przedstawiony jako złowrogie bóstwo pożerające swoje ofiary. Rytuały związane z Motem mają na celu położenie kresu jego niszczycielskiemu działaniu. Tutaj to Jahwe pożera śmierć (Mota), zaś tło tego wydarzenia ma charakter polityczny (narody), nie zaś rolniczy. Było to okrutne, niszczycielskie imperium, które groziło śmiercią pokonanym narodom. Zatem groźba śmierci została odsunięta od tych, którzy bliscy byli zagłady. Komentarz Historyczno-Kulturowy do Biblii Hebrajskiej, John H. Walton, Victor H. Matthews, Mark W. Chavalas, Oficyna Wydawnicza "Vocatio", Warszawa 2005 :. PSALM RESPONSORYJNY Refren: Po wieczne czasy zamieszkam u Pana. Pan jest moim pasterzem, niczego mi nie braknie. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Refren. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, orzeźwia moją duszę. Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach przez wzgląd na swoją chwałę. Refren. Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. Kij Twój i laska pasterska są moją pociechą. Refren. Stół dla mnie zastawiasz na oczach mych wrogów. Namaszczasz mi głowę olejkiem, obficie napełniasz mój kielich. Refren. Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną przez wszystkie dni życia. I zamieszkam w domu Pana po najdłuższe czasy. Refren. Ps 23, 1-2a. 2b-3. 4. 5. 6 Ps 23. Pieśń ufności, przypuszczalnie modlitwa królewska reinterpretowana po niewoli babilońskiej. Struktura: ww. 1-4 Jahwe jako dobry pasterz ww. 5-6 Jahwe jako boski gospodarz. Utwór jest spójny, gdyż obrazy pasterza i gospodarza są ściśle powiązane w myśli starożytnego Bliskiego Wschodu. 1. ”pasterzem”: Powszechny w starożytnym świecie obraz króla, podkreślający przywództwo i opatrzność wobec jego poddanych. ”Pozwala mi leżeć”: Czasownik używany głównie odnośnie do owiec i cieląt. Ap 7,17 odnosi słowa o "dobrym pasterzu" do Baranka (Chrystusa). 4. ”ciemną doliną”: Możliwe jest także tłum. "doliną śmierci". 5. ”stół”: Królowie na Bliskim Wschodzie wydawali wystawne przyjęcia przy specjalnych okazjach (por. l Krl 8,65-66); obraz rozwija temat opatrznościowego pasterza-króla. 6. ”dobroć i łaska pójdą w ślad za mną”: Psalmista modli się, by jedynie dobre skutki przymierza "szły" za nim przez życie. 7. ”zamieszkam”: Por. Ps 27,4. Czasownik może znaczyć "powrócę" lub "zamieszkam"; dwuznaczność jest prawdopodobnie zamierzona jako aluzja do nadziei powrotu wygnańców do domu. ”w domu Pańskim”: Ogólnie odnosi się to do świątyni, lecz termin ten może również oznaczać ziemię Izraela. Katolicki Komentarz Biblijny, prac. zbiorowa, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2001 :. 23,2. Potrzeby owcy. Owce na obszarze Lewantu pasły się na żyznych pastwiskach roślinami wyrastającymi po obfitych opadach deszczu. Latem i zimą jadły słomę i to, co pozostało na ściernisku. Podobnie jak wielbłąd, owca może się przez długi czas obywać bez wody, później zaś wypić nawet do dziewięciu litrów płynu. W przeciwieństwie do kóz, w dużym stopniu samodzielnych, owce uzależnione są od pasterza, który znajduje im pastwisko i wodę. Pasterze dostarczają również zwierzętom schronienia, leczą je i pomagają podczas wydawania na świat młodych. W sumie, owce pozbawione pasterza są zupełnie bezradne. W tekście starobabilońskim król Ammiditana twierdzi, że bóg Ea udzielił mu rady, by był pasterzem swojego ludu. Rozwija tę metaforę, powiadając, że dostarcza ludowi żyznych pastwisk i wody do picia, pozwala też, by odpoczywał na bezpiecznych pastwiskach. 23,4. Kij i laska. Kij pasterski był pałką noszoną u pasa, zaś laska - narzędziem ułatwiającym chodzenie, które w razie potrzeby mogło być wykorzystane jako broń (1 Sm 17,35) oraz do kierowania i kontrolowania owiec. Były to tradycyjne narzędzia pasterskie, wspomniane już na pieczęci cylindrycznej z III tysiąclecia przed Chr. 23,5. Namaszczasz mi głowę olejkiem. Goście uczestniczący w ucztach byli często hojnie obdarzani przez gospodarza drogocennym olejkiem, którym nacierali sobie czoła. Nadawało to nie tylko blasku ich obliczu, lecz również wypełniało pomieszczenie miłym zapachem. Na przykład w asyryjskim tekście z okresu panowania Assarhaddona czytamy, że władca "namaścił czoło" uczestników królewskiej uczty "wybornym olejkiem". W egipskiej Pieśni harfiarza i mezopotamskim Eposie o Gilgameszu opisano ludzi ubranych we wspaniałe lniane szaty, o obliczach namaszczonych mirrą. 23,6. Zamieszkam w domu Pańskim. Określenie "dom Pański" zawsze oznacza świątynię, nigdy niebiański pałac Boga (widać to wyraźnie w Ps 27,4). Tłumaczenie "na wieki" może być zatem mylące, jednak hebrajski zwrot znaczy "na długie dni" [BT: "po najdłuższe czasy"], tj. przez długi okres (zob. Lm 5,20). Jeśli tłumaczenie "zamieszkam" (idące za brzmieniem Septuaginty) jest poprawne, sugerowałoby to, że Psalmista piastował urząd kapłański, bowiem jedynie kapłani zamieszkiwali w przedsionkach świątyni. Jeżeli należy podążać za tekstem hebrajskim, wówczas uzyskalibyśmy brzmienie: "Powrócę do domu Pana", co oznaczałoby tutaj oczekiwanie wielu przyszłych okazji do sprawowania kultu Bożego w świątyni. Babiloński król Neriglissar oznajmia swojemu bogu, że pragnie być na wieki tam, gdzie on. W innym tekście pojawia się prośba: "Niech stoję przed tobą na wieki we czci i poświęceniu". Hymn na cześć Marduka wyraża pragnienie, by czciciel mógł na wieki znajdować się przed obliczem bóstwa, modląc się i zanosząc błagania. W III tysiącleciu przed Chr. sumeryjscy czciciele usiłowali zrealizować ten cel, umieszczając w świątyni własne posągi, przedstawiające ich pogrążonych w modlitwie. W ten sposób byli nieprzerwanie obecni w świątyni. Komentarz Historyczno-Kulturowy do Biblii Hebrajskiej, John H. Walton, Victor H. Matthews, Mark W. Chavalas, Oficyna Wydawnicza "Vocatio", Warszawa 2005 :. DRUGIE CZYTANIE Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Filipian Bracia: Umiem cierpieć biedę, umiem i obfitować. Do wszystkich w ogóle warunków jestem zaprawiony: i być sytym, i głód cierpieć, obfitować i doznawać niedostatku. Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia. W każdym razie dobrze uczyniliście, biorąc udział w moim ucisku. A Bóg mój według swego bogactwa zaspokoi wspaniale w Chrystusie Jezusie każdą waszą potrzebę. Bogu zaś i Ojcu naszemu chwała na wieki wieków. Amen. Flp 4, 12-14. 19-20 Podziękowania za dary wspólnoty (4,10-20). Ten fragment Flp zawiera pierwszą odpowiedź Pawła skierowaną do wspólnoty Paweł unika w tej części listu powiedzenia wprost „dziękuję”, chociaż wyraża swoją wdzięczność. (Wyrażenie wdzięczności mogło być szczególnie ważne w Macedonii, na której obszarze leżało Filippi. Powiadano, że w czasach wcześniejszych człowiek nie okazujący wdzięczności mógł być tam prawnie ścigany - Seneka, O pożytkach W świecie starożytnym patroni okazywali gościnność i troszczyli się o swoich klientów. Gdyby Paweł powiedział wprost „dziękuję”, mógłby postawić się w pozycji człowieka podporządkowanego, zależnego od nich Greccy moraliści, pod wpływem myśli stoickiej, chwalili ludzi, którzy potrafili być równie zadowoleni gdy mieli mało i gdy obfitowali. (Cynicy do tego stopnia podkreślali swe zadowolenie z ubóstwa, że nigdy niczego nie chcieli posiadać.) Powiadano, że człowiek mądry nie potrzebuje nikogo oprócz samego siebie i jest całkowicie niezależny. Chociaż Paweł wyraża zadowolenie w każdych okolicznościach (uważa, że jest zdolny znieść „wszystko", jak w Flp 4,13) podobnie jak filozofowie stoiccy i inni, to jednak idea wytrwania i cierpliwego znoszenia przeciwności ze względu na Boga była raczej charakterystyczna dla proroków Starego Testamentu, żydowskich męczenników i innych sług Bożych. Pawłowa „obfitość" wydałaby się licha i prosta wedle współczesnych standardów. Rzemieślnikom wiodło się lepiej niż ubogim, lecz żyli znacznie poniżej standardu życia współczesnej zachodniej klas}' średniej lub ludzi zamożnych z czasów starożytnych. („Umiarkowanie" - unikanie skrajności - odgrywało centralną role w większości greckich rozważań dotyczących cnoty, zwłaszcza w pracach Arystotelesa; pojawia się też w etyce Żydów z diaspory. Paweł nigdzie jednak nie uważa go za najważniejszą cnotę, podobnie jednak jak najlepsi greccy filozofowie, potrafił żyć w każdej sytuacji. Jego język jest wiec raczej stoicko-cynicki, niż perypatetyczny [Arystotelcsowski]. W przeciwieństwie do filozofów, którzy polegali wyłącznie na samych sobie, Paweł jest „samowystarczalny" jedynie dzięki Chrystusowi, który w nim działa.)14. dobrze uczyniliście: Chociaż wbrew Pawiowym zasadom, Filipianie postąpili jednak słusznie. 19-20. Werset 19 może być modlitwą-życzeniem, jak sugerowali niektórzy komentatorzy (zob. komentarz do 1 Tes 3,11). Inni uważają te słowa za stwierdzenie. Niezależnie od sposobu odczytania tekstu, myśl jest podobna: Paweł nie może odpłacić Filipianom, ufa jednak, że Bóg to uczyni. Chociaż starożytni pisarze często posługiwali się bogactwem jako metaforą duchowej zasobności, np. mądrości), w tym kontekście Paweł bez wątpienia daje do zrozumienia, że Bóg wynagrodzi im ich wierność wobec jego dzieła (por. Pwt 15,10; Prz 19,17). „Potrzeby" w przypadku większości chrześcijan w Filippi były rzeczywiste - chodziło o podstawowe potrzeby bytowe (zob. 2 Kor 8,1-2), nic zaś o „pragnienia" (jak rozumieją te słowa niektórzy współcześni czytelnicy). „Wspaniale" (dosł. .w chwale") można też przetłumaczyć „w sposób pełen chwały" lub .w chwalebnym bogactwie".19. według swego bogactwa: Wierny Bóg odpłaci Filipianom w niezwykle szczodry sposób, otaczając ich chwałą. Chwałą tą jest Boża moc i obecność, dokonująca eschatologicznej przemiany ludzi na podobieństwo Boże (3,21; por. 2 Kor 3,17-18; Rz 5,2; 8, Katolicki Komentarz Biblijny, prac. zbiorowa, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2001 :. Historyczno Kulturowy Komentarz do Nowego Testamentu, Craig S. Keener, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2000 :. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja. Niech Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa przeniknie nasze serca swoim światłem, abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania. Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja. Por. Ef 1, 17-18 EWANGELIA Przypowieść o zaproszonych na ucztę Słowa Ewangelii według świętego Mateusza Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: „Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: «Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę: woły i tuczne zwierzęta pobite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę». Lecz oni zlekceważyli to i poszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa; a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy ich, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: «Uczta wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie». Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nie ubranego w strój weselny. Rzekł do niego: «Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego?» Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: «Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz w ciemności. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów». Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych”. Mt 22, 1-14 Przypowieść o uczcie weselnej (22,1-14). Zob. Łk 14,15-24. Przypowieść składa się z trzech aktów: (a) ww. 2-7 opowiadają o dwóch zaproszeniach właściwych gości; (b) ww. 8-10 opowiadają o zaproszeniu wyrzutków; ( c) ww. 11-14 opowiadają o przesianiu gości podczas uczty Na temat formuły „królestwo niebieskie podobne jest...” zob. komentarz do Mt 13,24. W swoich przypowieściach rabini porównywali zwykle Boga do króla, którego synem był Izrael. Tłem przypowieści bywała też uczta wyprawiona na cześć syna. Uczty weselne były często dużymi zgromadzeniami. Zamożny człowiek mógł na taką ucztę zaprosić całe miasto. Przybycie na ucztę wymagało od gości poświęcenia cennego czasu (żydowscy słuchacze mogli sądzić, że uczta ma trwać siedem dni, król zaś oczekiwał, że goście pozostaną do końca). Tego rodzaju zobowiązanie było trudne do przyjęcia dla wieśniaków pracujących na roli. Jednak zaszczyt wynikający z królewskiego zaproszenia - i obawa przed wywołaniem niezadowolenia władcy - skłoniłby do przybycia roztropnych ludzi. Zaproszeni goście mogli być równie dobrze właścicielami ziemskimi (Mt 22,5), którzy mieli dużo czasu na takie ”ucztę weselną”: Królestwo zostaje ukazane jako uczta mesjańska; obraz zaczerpnięty z Iz 25, Zgodnie ze zwyczajem, wstępne zaproszenie zostało już rozesłane (stąd słowa „żeby zaproszonych zwołali na ucztę”); potencjalni goście nie mieli więc żadnej wymówki. ”swoje sługi”: Proroków, ”zaproszonych”: Zaproszenie jest wyrazem niezasłużonej uprzejmości; Bóg nie musi nikogo zapraszać. 4. ”wszystko jest gotowe”: Obraz „gotowego, przygotowanego" pojawia się trzy razy - dwa razy tutaj i raz w w. 8. Wyraża najwyższy stopień eschatologicznej pilności. 5. Zignorowanie króla byłoby skandalicznym brakiem uprzejmości, przypuszczalnie nasunęłoby podejrzenie o bunt i z pewnością wywołałoby gniew władcy. Pierwsi słuchacze 'przypowieści zapewne żachnęli się na niewiarygodną wprost głupotę owych poddanych. ”zlekceważyli to”: Zaproszeni nie rozumieli bezzwłocznego charakteru zaproszenia; przestali się troszczyć o sprawy Boże. 6-7. Wersety te naruszają logikę opowieści. Stanowią wstawkę, która nadaje historyczny wymiar całej przypowieści, czyniąc aluzję do zburzenia Jerozolimy przez Rzymian w 70 r. po Chr. Postępowanie takie byłoby z pewnością sprzeczne z prawem, nawet gdyby słudzy nie należeli do króla. Jednakże słudzy królewscy mieli wyższą pozycję od większości ludzi wolnych, zaś jako posłańcy reprezentowali jego osobę. Ludy starożytne powszechnie darzyły szacunkiem heroldów lub wysłanników. Oprócz tego, niewłaściwe potraktowanie królewskiego wysłannika było jawną zdradą, stanowiącą wyraz buntu. Z takim jednak przyjęciem spotykali się Boży słudzy-wysłannicy - prorocy. Królowie nie mieszkali zawsze w tym samym miejscu jak większość ich poddanych. Wzmianka o spaleniu miasta odnosi się przypuszczalnie do zniszczenia Jerozolimy, które nastąpiło w 70 r. po Chr. (zob. Mt 24,15). Spalenie miasta było ostatnim etapem jego całkowitego Przygotowania do wesela królewskiego syna musiały być prowadzone na wielką skalę, dlatego byłoby dla niego ujmą, gdyby na ucztę nie przybyli goście. W ostateczności król zaprasza na ucztę ludzi przypadkowo ”godni”: Goście powinni byli udzielić właściwej moralnie i duchowo odpowiedzi: por. 10, 9. ”na rozstajne drogi”: Bramy i rynki wschodnich miast, na których gromadziły się tłumy. Ludzie ci byli marginesem Izraela, celnikami i ludźmi wykonującymi pogardzane zajęcia. 10. ”złych i dobrych”: Także grzesznicy zostali zaproszeni; historyczny Kościół składa się zarówno ze świętych i grzeszników, podobnie w 13, Nawet ludzie prości wiedzieli, że na królewską ucztę nie wolno przybywać bez odpowiedniej (a przynajmniej czystej) szaty. Jej brak byłby wyrazem zuchwałego braku szacunku dla gospodarza (który w tym momencie przypowieści nie jest już gotów znosić więcej zniewag!). Dlatego nawet niektórzy z ludzi, przybyłych na ucztę (przypuszczalnie mieli oni symbolizować jedynie nominalnych naśladowców Jezusa, takich jak Judasz), obrazili go. Uczeni dopatrywali się tutaj paraleli do późniejszej żydowskiej przypowieści, w której to król zaprosił gości na ucztę, nie powiadamiając ich wcześniej o jej dacie. W przypowieści tej jedynie gorliwi poddani byli odpowiednio ubrani i gotowi, gdy nadeszła pora uczty - pozostali musieli ze wstydem czekać na ”strój weselny”: Strój weselny symbolizuje życie po nawróceniu, pełne dobrych uczynków. Zaproszono grzeszników oczekując, że się nawrócą. 13. ”Zwiążcie mu ręce i nogi”: Takie brutalne potraktowanie odpowiada schematowi historii zbawienia, nie pasuje jednak do atmosfery opowieści, chociaż duże przyjęcia wymagają niekiedy wyrzucenia wywołującego awantury gościa (por. 18,17; m. 'Abot 4,16). 14. Pointa przypowieści: wielu zostało zaproszonych („wezwanych”) na ucztę, lecz tylko niewielu znalazło się ostatecznie wśród wybranych. ”Bo wielu jest powołanych”: Mateusz wprowadza rozróżnienie między początkowym wezwaniem do zbawienia a ostatecznym wybraniem i zachowaniem. Te ostatnie nie dokonują się automatycznie. Ostrzega się wierzących przed stanem samozadowolenia. Ewangelista zastosował w przekazie schemat przypowieści o złych rolnikach w 21,33-46 Katolicki Komentarz Biblijny, prac. zbiorowa, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2001 :. Historyczno Kulturowy Komentarz do Nowego Testamentu, Craig S. Keener, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2000 :.
Аμυхክфеչ лቼжурсαጅա
Шաтр свεз չе
Ц ቦ атрեጱተβуፂ
Коጿիжа λሶኒи
ሬቩክ всቇб
Ωպ сум
ኤнፋн оնоւо нт
Зиւаծеξιся սиհ
Ыւօвιрсоπе цևнуср
Եςኦσ գеዡоцጆጵа уσዴфесሼз
М ωφሏጬխвυ
ሶеሱሊ πላ
XXXIII NIEDZIELA ZWYKŁA - ROK A Czytania mszalne. Ne 5,7; Ps 15,5; Prz 28,8; Ez 18,8.13.17; 22,12) nie dotyczyło to jednak pogan. Co więcej, Żydzi mogli
Wiara 28. niedziela zwykła, rok A Rozważania na niedzielę: Sekret prawdziwych przyjęć. Przyjęcie nie polega na tym, co podano na stole, ale na tym, kogo zaprosiliśmy do niego.
Pismo Święte Papirus Rylands'a jest jednym z najstarszych fragmentów Nowego Testamentu. Więcej o Biblii » Liturgia Eucharystia to uobecnienie zbawczego dzieła Jezusa, czyli tego, co wydarzyło się w Wielki Czwartek, Piątek i Wielką Noc zmartwychwstania. Niedziela » Katechizm Podstawowy "podręcznik" wiary dla starszych i młodszych. Chcesz poznać treść wiary – czytaj! Fragmenty » Szkoła Słowo "katecheza" pierwotnie znaczyło "wołać z góry" (ex alto), również "wywoływać echo". Katecheza szkolna » Szczegóły Kategoria: Niedziele i święta ruchome 10 października 2021 roku Gdy Jezus wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: "Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?". W niedzielę przed 16 października obchodzimy Dzień Papieski » Msza św. Modlitwy mszalne Kolekta Prosimy Cię, Boże, niech Twoja łaska zawsze nas uprzedza i stale nam towarzyszy, * pobudzając naszą gorliwość do pełnienia dobrych uczynków. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen. Modlitwa nad darami Miłosierny Boże, przyjmij nasze modlitwy i dary, które składamy † i przez udział w świętej Ofierze * doprowadź nas do wiecznej chwały. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. Prefacje na niedziele zwykłe (nr 28-35) [31] Dzieje zbawienia Zaprawdę, godne to i sprawiedliwe a dla nas zbawienne, * abyśmy Tobie składali dziękczynienie i Ciebie wychwalali, * Panie, Ojcze niebieski, wszechmogący i miłosierny Boże, * przez naszego Pana Jezusa Chrystusa. On przez narodzenie z Maryi Dziewicy * obdarzył ludzkość nową młodością, * przez swoją mękę zgładził nasze grzechy, * przez powstanie z martwych * dał nam dostęp do życia wiecznego, * a wstępując do Ciebie, Ojcze, * otworzył nam bramy nieba. Dlatego z chórami Aniołów i Świętych, * głosimy Twoją chwałę, * razem z nimi wołając: Święty, Święty, Święty… Modlitwa po Komunii Wszechmogący Boże, Ty nas karmisz Najświętszym Ciałem i Krwią Twojego Syna; † pokornie Cię błagamy, * abyś nam dał udział w Twoim boskim życiu. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. Rok A Czytania Liturgii słowa, rok A I czytanie * Iz 25, 6-10a Uczta mesjańska Pan Zastępów przygotuje dla wszystkich ludów na tej górze ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win, z najpożywniejszego mięsa, z najwyborniejszych win. Zedrze On na tej górze zasłonę, zapuszczoną na twarzy wszystkich ludów, i całun, który okrywał wszystkie narody. Raz na zawsze zniszczy śmierć. Wtedy Pan otrze łzy z każdego oblicza, odejmie hańbę swego ludu po całej ziemi, bo Pan przyrzekł. I powiedzą w owym dniu: "Oto nasz Bóg, Ten, któremuśmy zaufali, że nas wybawi; oto Pan, w którym złożyliśmy naszą ufność: cieszmy się i radujmy z Jego zbawienia! Albowiem ręka Pana spocznie na tej górze". Psalm responsoryjny * Ps 23, 1-6 Pan mym pasterzem, nie brak mi niczegoPan jest moim pasterzem, * niczego mi nie braknie. Pozwala mi leżeć * na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, * orzeźwia moją duszę. Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach * przez wzgląd na swoją chwałę. Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, * zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. Kij Twój i laska pasterska * są moją pociechą. Stół dla mnie zastawiasz * na oczach mych wrogów. Namaszczasz mi głowę olejkiem, * a kielich mój pełny po brzegi. Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną * przez wszystkie dni mego życia i zamieszkam w domu Pana * po najdłuższe czasy. II czytanie * Flp 4, 12-14. 19-20 Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia Bracia: Umiem cierpieć biedę, umiem i obfitować. Do wszystkich w ogóle warunków jestem zaprawiony: i być sytym, i głód cierpieć, obfitować i doznawać niedostatku. Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia. W każdym razie dobrze uczyniliście, biorąc udział w moim ucisku. A Bóg mój według swego bogactwa zaspokoi wspaniale w Chrystusie Jezusie każdą waszą potrzebę. Bogu zaś i Ojcu naszemu chwała na wieki wieków. Amen. Aklamacja przed Ewangelią * por. Ef 1, 17-18 Niech Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusaprzeniknie nasze serca swoim światłem,abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania. Ewangelia * Mt 22, 1-14 Przypowieść o zaproszonych na ucztę Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: "Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: «Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę: woły i tuczne zwierzęta pobite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę». Lecz oni zlekceważyli to i poszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa; a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy ich pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić". (Koniec krótszej perykopy) "Wtedy rzekł swoim sługom: «Uczta wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie». Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nie ubranego w strój weselny. Rzekł do niego: «Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego?» Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: «Zwiążcie mu ręce i nogi, i wyrzućcie go na zewnątrz w ciemności. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów». Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych". Komentarze liturgiczne Dwie przypowieściW tekście Ewangelii świętego Mateusza w rozdziale 22 w wierszach od 1 do 14 mamy dwie przypadkowo ze sobą zestawione przypowieści. Pierwsza kończy się słowami: "… i sala zapełniła się biesiadnikami"; druga rozpoczyna się od słów: "Wszedł król…" Pierwsza mówi o tym, żeby nie odrzucać powołania. Druga mówi o grzechu zaniedbania: zaproszony zaniedbał wziąć przepisowy strój. Czy to nie przypomina nam niemądrej panny, która zapomniała zabrać zapas oliwy? ks. Jan Twardowski, Wszędy pełno Ciebie, Rok B Czytania Liturgii słowa, rok B I czytanie * Mdr 7, 7-11 Mądrość to skarb najcenniejszy Modliłem się i dano mi zrozumienie, przyzywałem, i przyszedł na mnie duch mądrości. Przeniosłem ją na berła i trony i w porównaniu z nią za nic miałem bogactwa. Nie porównałem z nią drogich kamieni, bo wszystko złoto wobec niej jest garścią piasku, a srebro przy niej ma wartość błota. Umiłowałem ją nad zdrowie i piękność i wolałem mieć ją aniżeli światło, bo nie zna snu blask od niej bijący. A przyszły mi wraz z nią wszystkie dobra i niezliczone bogactwa w jej ręku. Psalm responsoryjny * Ps 90, 12-17 Nasyć nas, Panie, Twoim miłosierdziemNaucz nas liczyć dni nasze, * byśmy zdobyli mądrość serca. Powróć, o Panie, jak długo będziesz zwlekał? * Bądź litościwy dla sług Twoich. Nasyć nas o świcie swoją łaską, * abyśmy przez wszystkie dni nasze mogli się radować i cieszyć. Daj radość w zamian za dni Twego ucisku, * za lata, w których zaznaliśmy niedoli. Niech sługom Twoim ukaże się Twe dzieło, * a Twoja chwała nad ich synami. Dobroć Pana, Boga naszego, niech będzie nad nami † i wspieraj pracę rąk naszych, * dzieło rąk naszych wspieraj. II czytanie * Hbr 4, 12-13 Skuteczność słowa Bożego Żywe jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca. Nie ma stworzenia, które by było przed Nim niewidzialne, przeciwnie, wszystko odkryte i odsłonięte jest przed oczami Tego, któremu musimy zdać rachunek. Aklamacja przed Ewangelią * Mt 5, 3 Błogosławieni ubodzy w duchu,albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Ewangelia * Mk 10, 17-30 Rada dobrowolnego ubóstwa Gdy Jezus wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: "Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?" Jezus mu rzekł: "Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: «Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę»". On Mu rzekł: "Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości". Wtedy Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł mu: "Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną". Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości. Wówczas Jezus spojrzał wokoło i rzekł do swoich uczniów: "Jak trudno jest bogatym wejść do królestwa Bożego". Uczniowie zdumieli się na Jego słowa, lecz Jezus powtórnie rzekł im: "Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Bożego tym, którzy w dostatkach pokładają ufność. Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do królestwa Bożego". A oni tym bardziej się dziwili i mówili między sobą: "Któż więc może się zbawić?" Jezus spojrzał na nich i rzekł: "U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe". Wtedy Piotr zaczął mówić do Niego: "Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą". Jezus odpowiedział: "Zaprawdę powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci i pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym". Komentarze liturgiczne Jan Paweł II, List do młodych całego świata Papieski komentarz do spotkania Jezusa z młodym człowiekiem * * * Spojrzenie JezusaNie do każdego mówi Jezus: "Sprzedaj wszystko, co masz, i idź za mną". Słowa te słyszą ludzie powołani przez Niego do specjalnych zadań. Jednakże każdy tak zwany porządny człowiek, z chwilą kiedy dojrzał do tego, by zapytać Jezusa, co ma czynić, żeby osiągnąć życie wieczne - uświadamia sobie, że nie wystarcza mu zwykłe uczciwe życie. Pragnie czegoś więcej. Odgaduje większe wymagania często tęsknimy za życiem ofiarnym, pełnym poświęcenia dla kogoś, i nie zdajemy sobie sprawy, że właśnie wtedy Jezus ogarnia nas swoim miłującym nas do większej żeby nie być tym bogatym młodzieńcem, który nie poszedł za głosem swojego jesteśmy ewangelicznymi bogatymi młodzieńcami. Nie mamy winnic, owiec, baranów, drogocennego płaszcza, denarów w jednak jeszcze żyjemy - mamy skarb umiemy go oddać?Na naszych oczach oddaje cały swój czas Ojciec Święty. Nie mają chwili dla siebie matka Teresa z Kalkuty, wszystkie matki zapracowane od rana do wieczora. ks. Jan Twardowski, Wszędy pełno Ciebie, Rok C Czytania Liturgii słowa, rok C 13 października 2019 roku I czytanie * 2 Krl 5, 14-17 Uzdrowienie Naamana Wódz syryjski Naaman, który był trędowaty, zanurzył się siedem razy w Jordanie według słowa proroka Elizeusza, a ciało jego na powrót stało się jak ciało małego dziecka i został oczyszczony. Wtedy wrócił do męża Bożego z całym orszakiem, wszedł i stanął przed nim, mówiąc: "Oto przekonałem się, że na całej ziemi nie ma Boga poza Izraelem. A teraz zechciej przyjąć dar wdzięczności od twego sługi". On zaś odpowiedział: "Na życie Pana, przed którego obliczem stoję, nie wezmę!" Tamten nalegał na niego, aby przyjął, lecz on odmówił. Wtedy Naaman rzekł: "Jeśli już nie chcesz, to niechże dadzą twemu słudze tyle ziemi, ile para mułów unieść może, ponieważ odtąd twój sługa nie będzie składał ofiary całopalnej ani ofiary krwawej innym bogom, jak tylko Panu". Psalm responsoryjny * Ps 98(97), 3cd-4 Wobec narodów objawił zbawienieŚpiewajcie Panu pieśń nową, * albowiem uczynił cuda. Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica * i święte ramię Jego. Pan okazał swoje zbawienie, * na oczach pogan objawił swoją sprawiedliwość. Wspomniał na dobroć i na wierność swoją * dla domu Izraela. Ujrzały wszystkie krańce ziemi * zbawienie Boga naszego. Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio, * cieszcie się, weselcie i grajcie. II czytanie * 2 Tm 2, 8-13 Jeśli trwamy w cierpliwości, będziemy królowali z Chrystusem Najmilszy: Pamiętaj na Jezusa Chrystusa, potomka Dawida. On według Ewangelii mojej powstał z martwych. Dla niej znoszę niedolę aż do więzów jak złoczyńca; ale słowo Boże nie uległo skrępowaniu. Dlatego znoszę wszystko przez wzgląd na wybranych, aby i oni dostąpili zbawienia w Chrystusie Jezusie razem z wieczną chwałą. Nauka to zasługująca na wiarę: Jeżeliśmy bowiem z Nim współumarli, wespół z Nim i żyć będziemy. Jeśli trwamy w cierpliwości, wespół z Nim też królować będziemy. Jeśli się będziemy Go zapierali, to i On nas się zaprze. Jeśli my odmawiamy wierności, On wiary dochowuje, bo nie może się zaprzeć siebie samego. Aklamacja przed Ewangelią * 1 Tes 5, 18 Za wszystko dziękujcie Bogu,taka jest bowiem wola Boża względem wasw Jezusie Chrystusie. Ewangelia * Łk 17,11-19 Wiara uzdrowionego cudzoziemca Stało się, że Jezus zmierzając do Jerozolimy, przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodził do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: "Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami". Na ich widok rzekł do nich: "Idźcie, pokażcie się kapłanom". A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin. Jezus zaś rzekł: "Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec". Do niego zaś rzekł: "Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła". Komentarze liturgiczne Wdzięczność"A gdzie jest dziewięciu? – zapytał Jezus. – Czyż nie znalazł się nikt, który by wrócił i oddał chwałę Bogu?"Jezus jako człowiek nie dopomina się wdzięczności dla siebie. Ze słów Jego wynika, że trzeba Bogu dziękować za wszystko. Kiedy dziękujemy ludziom, nie zapominajmy oddać chwały Niego nie przyszłaby do nas myślimy z wdzięcznością o zmarłych, dziękujemy Bogu, że przez tych, co odeszli, tyle nieraz otrzymaliśmy dobrego. ks. Jan Twardowski, Wszędy pełno Ciebie, s. 208. Myślimy czasem, że wszystko nam się należy – zdrowie, zaszczyty, powodzenie albo chociażby brak większych problemów. Wtedy tracimy z oczu powody do wdzięczności Bogu i nie umiemy przebić się przez własne bóle i krzywdy. Niedziela znów nawraca nas ku Jezusowi Chrystusowi, abyśmy zawsze się do Niego odwoływali. Chwała rodzi się z ofiary, a ofiara z miłości – Chrystus nam nie tylko o tym przypomina, ale nas w to wprowadza. Jego cierpliwość i Jego poddanie Ojcu nie mogą nas nie poruszyć. Wszystko możemy dziś włączyć w Jego jedyną ofiarę – aby wszystko z powrotem otrzymać. Anna Foltańska, "Oremus" 10/1998, s. 49. Facebook Biblioteczka Katecheza w Sieci Serwis "KERYGMA"istnieje w Sieci od
22 Niedziela zwykła rok C. Pokorny nie znaczy gorszy! Co to jest pokora - to potężna siła. Gdzie się dziś podziała? Gdzie zgubiliśmy tę cnotę? Ks. Twardowski
Trzy kroki ku homilii, ks. Marek GilskiPozostanę Ci wierna. Nie złamię przysięgi małżeńskiej. Będę po katolicku wychowywać nasze dzieci. Jeśli się kiedyś zmienisz, będziesz miał do kogo wrócić. więcej Czy chcę ucztować z Panem?, ks. Janusz MastalskiDzisiejszy obraz ewangeliczny ukazuje postawę ludzi, którzy nie chcą stawić się na uczcie królewskiej. Mają inne priorytety, nie mają zamiaru zmieniać swoich planów, stąd też nie są także gotowi na wyrzeczenie prowadzące na ucztę weselną. Można chyba powiedzieć, więcej Uczta, ks. Kazimierz SkwierawskiJeden z podstawowych wysiłków pedagogicznych Pana Jezusa w czasie Jego pobytu na ziemi polegał właśnie na uczeniu ludzi obcowania ze sobą na uczcie. Pan Jezus uczynił wiele cudów, sporo wycierpiał na ziemi, bardzo dużo się modlił, uczynił wiele znaków, więcej Prawdziwe ucztowanie, ks. Szymon Tracz (dla młodzieży)Ludzie lubią się bawić. Potrzebują radości i rozrywki. Młodość ma to do siebie, że skora jest do tańców i rozmaitych zabaw. Wielu coraz trudniej może sobie wyobrazić sobotni wieczoru bez dyskoteki czy radosnego spotkania w gronie przyjaciół na, mówiąc popularnie więcej Chrześcijanie na uczcie, ks. Edward StaniekEtyka ucztowania stanowi ważny wymiar życia ucznia Jezusa. Winien on wiedzieć, jak się zachowywać na ucztach. Winien też umieć je organizować zarówno dla ludzi tego świata, jak i dla wierzących, którzy ewangeliczny stół traktują jako własny, świadomi tego, więcej
NIEDZIELA ZWYKŁA (rok A) 24. NIEDZIELA ZWYKŁA (rok A) Trzy kroki ku homilii, ks. Marek Gilski. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu (Mt 18, 35). więcej. Trzy kroki ku homilii, ks. Marek Gilski. Złość i gniew są obrzydliwościami, których trzyma się grzesznik. więcej.
O Bogu, o człowieku i o nadziei. W rytmie czytań roku liturgicznego. Bogactwo zabezpiecza na przyszłość? No, może trochę. Ale przed większością niebezpieczeństw nas nie uchroni. Jedz, pij używaj, bo masz pełne spichlerze i o nic nie musisz się martwić? Krótkowzroczność. Historia pokazuje, że wiele takich zabezpieczeń w parę chwil legło w gruzach, gdy przyszło zagrożenie, przed którym bogactwo uchronić nie mogło... Między innymi o tym w kolejnym odcinku cyklu Od słowa do Słowa. Portal 96 Od słowa do Słowa 18 niedziela zwykła C DODANE AKTUALIZACJA Dziś 10:07 DODANE AKTUALIZACJA Dziś 10:02 «« | « | 1 | » | »»
ቡвօպኔвሥջам д ց
Շич θц
Еሮωմя զагυсաг прաм
Упсևጅисեሶа θй լεвጢкрըκ իктዎφем
Լеχαсрያπጼ աск խсрኽሆυ ዳι
ሾоηቷтፕቦቅ իхукл
Przebaczenie „siedemdziesiąty siódmy raz” stanowi styl życia chrześcijańskiego. Miłość przebaczającą mamy okazywać zawsze. Stąd warto, aby powstrzymywać się od zemsty (odwetu), modlić się za kogoś, kto wobec nas zawinił i być gotowym do pomocy, kiedy ktoś rzeczywiście tego potrzebuje. Chodzi więc nie tylko o
PIERWSZE CZYTANIE Uczta mesjańska Czytanie z Księgi proroka Izajasza. Iz 25, 6-10a Pan Zastępów przygotuje dla wszystkich ludów na tej górze ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win, z najpożywniejszego mięsa, z najwyborniejszych win. Zedrze On na tej górze zasłonę, zapuszczoną na twarzy wszystkich ludów, i całun, który okrywał wszystkie narody. Raz na zawsze zniszczy śmierć. Wtedy Pan otrze łzy z każdego oblicza, odejmie hańbę swego ludu po całej ziemi, bo Pan przyrzekł. I powiedzą w owym dniu: „Oto nasz Bóg, Ten, któremuśmy zaufali, że nas wybawi; oto Pan, w którym złożyliśmy naszą ufność: cieszmy się i radujmy z Jego zbawienia! Albowiem ręka Pana spocznie na tej górze”. Oto słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY Ps 23, 1-2a. 2b-3. 4. 5. 6 Refren: Po wieczne czasy zamieszkam u Pana. Pan jest moim pasterzem, niczego mi nie braknie. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, orzeźwia moją duszę. Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach przez wzgląd na swoją chwałę. Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. Kij Twój i laska pasterska są moją pociechą. Stół dla mnie zastawiasz na oczach mych wrogów. Namaszczasz mi głowę olejkiem, obficie napełniasz mój kielich. Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną przez wszystkie dni życia. I zamieszkam w domu Pana po najdłuższe czasy. DRUGIE CZYTANIE Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Filipian. Flp 4, 12-14. 19-20 Bracia: Umiem cierpieć biedę, umiem i obfitować. Do wszystkich w ogóle warunków jestem zaprawiony: i być sytym, i głód cierpieć, obfitować i doznawać niedostatku. Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia. W każdym razie dobrze uczyniliście, biorąc udział w moim ucisku. A Bóg mój według swego bogactwa zaspokoi wspaniale w Chrystusie Jezusie każdą waszą potrzebę. Bogu zaś i Ojcu naszemu chwała na wieki wieków. Amen. Oto słowo Boże. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ Por. Ef 1, 17-18 Alleluja, alleluja, alleluja. Niech Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa przeniknie nasze serca swoim światłem, abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania. Alleluja, alleluja, alleluja. EWANGELIA Przypowieść o zaproszonych na ucztę Słowa Ewangelii według świętego Mateusza. EWANGELIA DŁUŻSZA Mt 22, 1-14 EWANGELIA KRÓTSZA Mt 22, 1-10 Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: „Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: «Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę: woły i tuczne zwierzęta pobite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę». Lecz oni zlekceważyli to i poszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa; a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy ich, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Koniec krótszej perykopy. Wtedy rzekł swoim sługom: «Uczta wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie». Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nie ubranego w strój weselny. Rzekł do niego: «Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego?» Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: «Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz w ciemności. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów». Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych”. Oto słowo Pańskie.
NIEDZIELA ZWYKŁA (rok A) Trzy kroki ku homilii, ks. Marek Gilski. Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego? (Mt 22, 12). więcej. Trzy kroki ku homilii, ks.
Każdy człowiek chce być szczęśliwy. To pragnienie szczęścia pobudza naszą wyobraźnię, zachęca do wysiłku i dążenia do upragnionego celu. I pomimo dotarcia do jakiejś mety, ciągle jesteśmy nie nasyceni, ciągle niezadowoleni w pełni. Ludzkie pragnienie może zaspokoić tylko Bóg. To On wyprawia ucztę, na którą zaprasza człowieka. I jakże często zaproszony odmawia wzięcia udziału w uczcie... „Król posłał swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść” (Mt 22,3). W opowieści Chrystusa istnieje dziwny paradoks: władca, ażeby sprawić przyjemność swoim poddanym, chce zaprosić ich na ucztę, ale oni odrzucają zaproszenie. Wobec takiego afrontu władca jest zagniewany na zaproszonych i zaprasza innych, przypadkowych ludzi. Sami dobrze wiemy jak to miło być zaproszonym na przyjęcie, móc razem bawić się. Czujemy się zaszczyceni, gdy ktoś nas dostrzeże, zaproponuje uczestnictwo we wspólnym spotkaniu. Kiedy sami przygotujemy spotkanie towarzyskie, gdy włożymy wiele wysiłku na organizację takiej czy innej uroczystości i gdy zaproszona osoba z jakiegoś błahego powodu nie przychodzi, wówczas czujemy się zlekceważeni, upokorzeni. Zaiste, trafna była przypowieść Jezusa: została tu ukazana postawa Boga, który zaprasza każdego człowieka do współpracy, do radości z darów, zaś ten sam człowiek odrzuca Boże zaproszenie, wybiera coś, co ma niewspółmiernie mniejszą wartość. Podobnie jak Naród Wybrany, również i my w miejsce proponowanego zbawienia, obcowania z Bogiem, wychodzenia z niewoli grzechu, wybieramy przysłowiowy "czosnek i cebulę". Codzienne zajęcia, prowadzone interesy, praca, handel i inne sprawy są ważniejsze niż chwila poświęcona Bogu. Lepsze jest własne rozeznanie dobra i zła, lepiej demokratycznie decydować, co jest wartością a co nią nie jest. I tak powoli zabija się proroków prawdy i sprawiedliwości, poczucie zła, prawdy, poczucie zwykłej uczciwości i sprawiedliwości. Jest takie stare opowiadanie, w którym pewien książę zaprosił ludzi z całej okolicy na ucztę do swego zamku. Ponieważ nie był nazbyt bogaty, więc zaproponował, aby każdy z zaproszonych przyniósł nieco wina. To wino wlałoby się do wielkiej kadzi i wówczas starczyłoby go dla wszystkich. Jeden z zaproszonych myśląc, że nikt tego nie odczuje jeśli przyniesie litr wody, i ta zostanie zmieszana z resztą wina, postanowił oszukać gospodarza. Podobnie postąpili pozostali zaproszeni. Jakże wielkie było zdziwienie obecnych, gdy okazało się, że wszyscy mieli do picia wodę! Każde "kombinowanie", każda nieuczciwość, odrzucenie współpracy z Bogiem przynosi podobne konsekwencje. Szukanie szczęścia poza Bogiem jest iluzją, mirażem. W przypowieści Chrystusowej w miejsce gości, którzy pogardzili królem, zgromadzono osoby przypadkowe, jakiekolwiek znaleziono w okolicy. Istotą opowieści Jezusa jest pouczenie, iż miejsce Izraela, który wzgardził wezwaniem Bożym, zajmą w wiecznym królestwie inni. Tak też faktycznie się stało: w miejsce Ludu Wybranego wszedł nowy Lud Boży - Kościół. Oczywiście nie cały Izrael został odrzucony, a jedynie ci, którzy nie chcieli uznać w Chrystusie Mesjasza i Zbawcy, to jest starsi i przywódcy ludu. Osoby zebrane spośród opłotków to ci, którzy na serio wzięli do swych serc zaproszenie Boże, którzy żyją wiarą i miłością, którzy na co dzień potwierdzają swym życiem wierność Bogu i Jego przykazaniom. To ci, którzy chcą żyć prawdą, stawiają Boga i sprawy Boże na pierwszym miejscu. Pośród zebranych na uczcie był też i ktoś, kto został z niej po prostu wyrzucony. Czyżby zawinił tylko tym, że był źle ubrany, że nie miał szaty godowej? Czyżby Chrystus w przypowieści miał na myśli sprawy zupełnie drugorzędne, zewnętrzne? Wydaje się, że nie. Szata godowa w znaczeniu biblijnym to nie tyle rodzaj ubioru, ile symbol nowego człowieka. Osoba bez szaty godowej przedstawia człowieka, który znalazł się na uczcie nie będąc odnowionym człowiekiem. Nie będąc odnowionym jest w dalszym ciągu przywiązany do zła, niechętny nawróceniu, daleki od Boga. Niemożliwą więc byłoby rzeczą, aby osoba wroga Bogu razem z Nim uczestniczyła w uczcie. W której grupie jestem? Poprzez Chrzest św. zostałem zaproszony na ucztę, wezwany do świętowania razem z Bogiem. Jeśli sprawy materialne, moje plany są ważniejsze niż Boże zaproszenie, wówczas nie różnię się niczym od gości z przypowieści, którzy postąpili podobnie wobec króla. Czy nie lepiej byłoby zostawić na chwilę codzienne sprawy, odłożyć na bok to, co nie jest najważniejsze, i znaleźć czas dla Boga? Może wtedy doświadczyłbym, jak to dobrze być blisko Stwórcy, jak dobrze gustować w Jego obecności? Może wtedy na serio rozpocząłbym powrót, nawrócenie i odwrócenie się od zła, o którym sam najlepiej wiem? „Lepiej się uciekać do Pana, niż pokładać ufność w człowieku. Lepiej się uciekać do Pana, niż pokładać ufność w książętach” (por. Ps 118,8-9) - mówi Psalmista. Pójdźmy więc na ucztę Pana, zebrani może gdzieś z rozstajnych dróg, ale chętni do przebywania przed obliczem Pana. Nie zapomnijmy zabrać szaty godowej, to jest łaski, która daje nam dostęp do Boga.
#swiatloslowa 26 Niedziela Zwykła rok A Mt 21, 28-32 * 1 października 2023 #danielgeppertZ dwóch grzeszników - powiada nam dzisiaj Pan Jezus - większe szanse
Wdzięczność, ks. Janusz MastalskiTematem dzisiejszego fragmentu Ewangelii jest wdzięczność, która jest ważną postawą zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym. Któż z nas tej wdzięczności nie pragnie. Każdy z nas przecież kiedyś komuś pomógł czy nadal pomaga. więcej Grzech trądem człowieka, ks. Bogdan ZbrojaNiezmiernie ważną sprawą w leczeniu trądu – tego cielesnego i tego duchowego – jest zerwanie ze wszystkim, co jest nośnikiem zarazków. Jeśli bowiem trędowaty wróci do swoich ubrań, butów, domu, znów się zarazi! Oczyszczony musi zmienić więcej Wdzięczność zamienić w konkret, ks. Mariusz SusekTen, kto potrafi dziękować, jest człowiekiem godnym zaufania. Można mu powierzyć zadania, które spełni w sposób odpowiedzialny. Mając na uwadze dary, którymi cię Bóg obdarzył, dziękuj Mu i staraj się w swoim życiu podjąć dzieła świadczące więcej Uwolnić wdzięczność, ks. Andrzej MojżeszkoKiedy więc chcemy pochwycić swą duszę, to warto się zastanowić, czy jesteśmy wdzięczni Bogu i ludziom. Czy na chwilę potrafimy zawrócić z drogi, po której biegniemy? Żeby zawrócić, trzeba się najpierw zatrzymać. Wtedy łatwiej zawrócić. więcej
Niedziela zwykła, rok A. liturgia.wiara.pl Czytania mszalne Okres zwykły 8 tydzień zwykły 8. Niedziela zwykła, rok A. 8.
Iz 25, 6-10a Ps 23 Flp 4, 12-14. 19-20 Mt 22, 1-14 Liturgia Słowa wg lekcjonarza z 2015 roku PIERWSZE CZYTANIE Iz 25, 6-10a Uczta mesjańska Czytanie z Księgi proroka Izajasza Pan Zastępów przygotuje dla wszystkich ludów na tej górze ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win, z najpożywniejszego mięsa, z najwyborniejszych win. Zedrze On na tej górze zasłonę, zapuszczoną na twarz wszystkich ludów, i całun, który okrywał wszystkie narody; raz na zawsze zniszczy śmierć. Wtedy Pan Bóg otrze łzy z każdego oblicza, zdejmie hańbę ze swego ludu na całej ziemi, bo Pan przyrzekł. I powiedzą w owym dniu: Oto nasz Bóg, Ten, któremu zaufaliśmy, że nas wybawi; oto Pan, w którym złożyliśmy naszą ufność; cieszmy się i radujmy z Jego zbawienia! Albowiem ręka Pana spocznie na tej górze. Oto słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY Ps 23 (22), 1b-3a. 3b-4. 5. 6 (R.: por. 6cd) Refren: Po wieczne czasy zamieszkam u Pana. Pan jest moim pasterzem, † niczego mi nie braknie, * pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, * orzeźwia moją duszę. Refren. Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach * przez wzgląd na swoją chwałę. Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, † zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.* Kij Twój i laska pasterska są moją pociechą. Refren. Stół dla mnie zastawiasz * na oczach mych wrogów. Namaszczasz mi głowę olejkiem, * kielich mój pełny po brzegi. Refren. Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną * przez wszystkie dni życia i zamieszkam w domu Pana * po najdłuższe czasy. Refren. DRUGIE CZYTANIE Flp 4, 12-14. 19-20 Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Filipian Bracia: Umiem cierpieć biedę, umiem też korzystać z obfitości. Do wszystkich w ogóle warunków jestem zaprawiony: i być sytym, i głód cierpieć, korzystać z obfitości i doznawać niedostatku. Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia. W każdym razie dobrze uczyniliście, biorąc udział w moim ucisku. A Bóg mój według swego bogactwa zaspokoi wspaniale w Chrystusie Jezusie każdą waszą potrzebę. Bogu zaś i Ojcu naszemu chwała na wieki wieków. Amen. Oto słowo Boże. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ Por. Ef 1, 17-18 Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja. Niech Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa, przeniknie nasze serca swoim światłem, abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania. Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja. EWANGELIA DŁUŻSZA Mt 22, 1-14 KRÓTSZA Mt 22, 1-10 Przypowieść o zaproszonych na ucztę Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Koniec krótszej perykopy. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych». Oto słowo Pańskie.
Dlaczego nie lubimy przyjmować podziękowań? Jak nauczyć się przyjmować wyrazy wdzięczności? Dlaczego Bóg chce byśmy Go wielbili?Zapraszam rozważanie na 28 Ni
1. Dziękujemy nowo wyświęconemu diakonowi Marcinowi Nowakowi za wspólną modlitwę i skierowane do nas dzisiaj Słowo Boże. Życzymy wytrwałości w realizacji powołania, czerpania radości z tego, co robisz i do czego zostałeś powołany, abyś swoim posługiwaniem jako diakon, a potem jako kapłan, miał serce otwarte na obecność Boga. Niech ten rok przygotowania do święceń kapłańskich będzie dla Ciebie szczególnym czasem łaski od Boga. 2. Serdecznie witamy wszystkich Gości wypoczywających na terenie naszej parafii i życzymy udanego wypoczynku oraz niezapomnianych przeżyć na Wybrzeżu. Naszym Drogim Parafianomudającym się na wakacje życzymy pogodnego i pełnego pokoju ducha odpoczynku. 3. W tym tygodniu przeżywać będziemy: - w piątek– święto św. Marii Magdaleny; - w sobotę – święto św. Brygidy, zakonnicy, współpatronki Europy; 4. W lipcu i w sierpniu Msze św. w dni powszednie sprawowane są o 7:00, 18:00 i 19:00. Spowiedź święta odbywa się 15 minut przed Mszą Świętą o godz. i W lipcu i w sierpniu biuro parafialne czynne w poniedziałki i czwartki od 16:00 do 17:30. 5. Zapraszamy wszystkie dzieci na Akcję Letnią. Tym razem pójdziemy do nietypowego muzeum "Niewidzialny Gdańsk", gdzie zwiedzanie odbywa się w całkowitej ciemności, pod opieką jednego z niewidomych bądź niedowidzących przewodników, którzy z ciemnością żyją na co dzień i umieją się w niej doskonale poruszać. Odkrywanie wystawy odbywa się za pomocą dotyku, słuchu i zapachu. W tym muzeum historię Gdańska i jego najważniejsze symbole można poznać na nowo, zupełnie inaczej niż dotychczas. Wyjście odbędzie się w środę ( Zbiórka o godz. 10:00 pod kościołem. Zapisy i szczegóły w zakrystii u ks. Mateusza. Koszt: 20 zł + bilet na SKM do Gdańska Głównego. 6. W dniach od 12 do 16 września br. nasza parafia organizuje 5-dniową pielgrzymkę do Sanktuariów Polski Wschodniej. Nawiedzimy też miejsca kultu pielgrzymki wiedzie przez malownicze, a rzadko odwiedzane tereny Polski tj.: Święta Lipka, Studzieniczna, Wigry, Sokółka, Święta Woda, Grabarka, Kodeń, Kostomłoty, Jabłeczna, Kalwaria Pacławska, Komańcza, Łańcut, Leżajsk i Sandomierz. Szczegółowy program w zakrystii u ks. Ireneusza. Dzisiaj ostatni dzień zapisów. Przy zapisie pielgrzym wybiera miejsce w autokarze. 7. 28 lipca z Bazyliki Mariackiej w Gdańsku, po Mszy św. o godz. wyruszy 40. Gdańska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Osoby, które z różnych powodów nie mogą pieszo wyruszyć na trasę mogą pielgrzymować duchowo w ramach grupy Biało – Złotej, modląc się za pielgrzymów, aby bezpiecznie doszli do Częstochowy. Szczegółowe informacje i zapisy na stronie 8. Po Mszy św. w zakrystii do nabycia prasa katolicka: Gość Niedzielny i Niedziela, oraz czasopismo biblijne Galilea, którego redaktorem naczelnym jest ks. bp nominat Piotr Przyborek. 9. We wspólnej modlitwie polećmy Bożemu Miłosierdziu naszych bliskich zmarłych: ks. Jerzego, budowniczych i dobrodziejów naszego kościoła, zamarłą Teresę Bohdziewicz, lat 74 z ul. z ul. Pomorskiej 13 C, zmarłych z naszych rodzin: Wieczny odpoczynek racz im dać Panie. Wszystkim solenizantom i jubilatom tego tygodnia życzymy obfitości łask Bożych i opieki Matki Najświętszej na każdy dzień. Miłej i błogosławionej niedzieli.
Lud, który siedział w ciemności, ujrzał wielkie światło. To przybył Jezus, który głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszelkie choroby. Ciemność, mrok – to rzeczywistość lęku, niepokoju, niebezpieczeństw. Mroczny chaos ma jeden cel – zniszczyć Boża moc, ośmieszyć, zgasić Boże światło.
przypada ustanowiony w 2021 roku przez papieża Franciszka Światowy Dzień Dziadków i Osób Straszych, w tym roku przebiega pod hasłem ”wydadzą owoc nawet i w starości” (Ps 92, 15). Pamiętajmy w modlitwach o naszych seniorach, otaczajmy troską Ich wszelkie potrzeby, uczmy się od Nich mądrości życia. 25 lipca, święto św. Jakuba Apostoła. 26 lipca, wspomnienie świętych Joachima oraz Anny, rodziców NMP. 29 lipca, wspomnienie św. Marty Marii oraz Łazarza. czwartek, piątek, sobotę, od 28-30 lipca, godz. przygotowanie duchowe do uroczystości św. Ignacego Loyoli. Trzydniówkę św. Ignacy Loyola dzisiaj poprowadzi O. Robert Więcek SJ Dyrektor Krajowego Sekretariatu Apostolstwa Modlitwy. W przyszłą niedzielę, 31 lipca, Eucharystia o godz. pod przewodnictwem ks. Kard. Stanisława Dziwisza, zamykająca Rok Ignacjański, poświęcony odnowie Towrzystwa Jezusowego a przez to dzieł które prowadzi nasz zakon. Ta Msza św. będzie poprzedzona wprowadzeniem relikwii św. Ignacego Loyoli do bazyliki, oraz umiesczeniem ich w ołtarzu jemu zadedykowanemu. Zgromadzi, przedstawicieli wszystkich naszych jezuickich domów zakonnych z całej Polski a przez to będzie miała bardzo uroczysty przebieg. zakrystii prasa religijna, lipcowy numer biuletyny Apostolstwa Modlitwy Modlitwa i Służba, poświęcony między innymi św. Ignacemu z Loyoli, założycielowi Towarzystwa Jezusowego. zapisy na sierpniową, 42 -gą Pieszą Pielgrzymkę Krakowską na Jasną Górę. Zapraszmy do 11 – tej, jezuickiej grupy. Zapisy tylko przez internet. Szczegóły na plakcie. serdeczne Bóg zapłać za ofiary złożone bezpośrednio na tacę oraz z pomocą przelewów internetowych. Błogosławionej Niedzieli!
Towarzyszy zbiegłym niewolnikom z Egiptu i reszcie Izraela, która powraca z Babilonu, by odbudować ruiny Jerozolimy. Umiłował sobie słabość, by doskonalić ją w moc, i stawia zawsze na tych, z którymi nikt się nie liczy. Bóg staje po stronie przegranej. Takiego Jezusa znamy z Ewangelii.
1. Przypominam, że dzisiaj po każdej Mszy świętej odbywa się obrzęd błogosławieństwa kierowców i poświęcenia pojazdów mechanicznych. Każdy kierowca otrzyma obrazek ze świętym Krzysztofem. Do puszek zbierane będą ofiary, które zostaną przeznaczone na rzecz Stowarzyszenia MIVA Polska, które wspiera polskich misjonarzy w zakupie środków transportu. 2. W tym tygodniu w liturgii będziemy obchodzić: w poniedziałek święto świętego Jakuba, apostoła. Jutro też w sposób szczególny w modlitwach pamiętajmy o ks. biskupie Krzysztofie Chudzio, z racji jego imienin; we wtorek wspomnienie świętych Joachima i Anny, rodziców Najświętszej Maryi Panny – dzień szczególnej wdzięczności dla rodziców i ludzi starszych (o ludziach starszych pamiętajmy w modlitwie także i dzisiaj z racji ogłoszonego przez papieża Franciszka Światowego Dnia Dziadków i Ludzi Starszych); w piątek – świętych: Marty, Marii i Łazarza. 3. W środę – 27. lipca – wypada 29. rocznica śmierci księdza kanonika Stanisława Sondeja, wieloletniego proboszcza w Muninie. Dlatego też w tym dniu w sposób szczególny pamiętajmy o Nim w naszych modlitwach. 4. Bardzo serdecznie dziękuję osobom, które w ubiegłym tygodniu sprzątały kościół i złożyły ofiarę, natomiast w sobotę na godzinę do sprzątania świątyni zapraszam osoby zamieszkałe na ulicy Południowej, numery od 73 do 99. 5. Zmianą personalną została objęta siostra Ewa Frańczak – przełożona Domu naszych Sióstr oraz dyrektorka Niepublicznego Przedszkola. Jutro – po sześciu latach (dwóch trzyletnich kadencjach) – kończy pełnienie tych funkcji w naszej Parafii. Dlatego bardzo serdecznie dziękuję Siostrze za gorliwą, bardzo pozytywną i radosną posługę na rzecz naszej Wspólnoty – szczególnie przedszkola. Życzę też, by obfitość Bożych darów, opieka naszych Patronów i ludzka życzliwość towarzyszyły Siostrze w pełnieniu swojego, życiowego powołania. Szczęść Boże!
V Niedziela Wielkiego Postu. IV Niedziela Wielkiego Postu. III Niedziela Wielkiego Postu. II Niedziela Wielkiego Postu. IV Niedziela Zwykła. Skarbiec liturgii - kolekta Uroczystości Narodzenia Pańskiego. Skarbiec liturgii - kolekta na dzień 22 grudnia. Skarbiec liturgii - kolekta 14. niedzieli zwykłej.
i Alexander Ivanov Chrystus ukazuje się Marii Magdalenie po zmartwychwstaniu. 8 Niedziela zwykła A, 8 Niedziela zwykła B, 8 Niedziela zwykła C, Powrót do Niedziele zwykłe, Niedziele zwykłe 8 – 12, Powrót do Linki 8 NZ rok A: Ewangelia: Mt 6, 24 – 34; Słowo Boże 24 Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie. Zbytnie troski 25 Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie?26 Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichrzów, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one?27 Kto z was przy całej swej trosce może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia?28 A o odzienie czemu się zbytnio troszczycie? Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną: nie pracują ani A powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z Jeśli więc ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, małej wiary?31 Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać?32 Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego Starajcie się naprzód o królestwo i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy. Refleksja Jan Zieliński Żebrak V Pragnął wody żywejjak pragnie ziemia zeschłaczekał na słowopodanie naczynia pojawił się człowiekpodszedłpołożył pieniążeki odszedł jak skała «Wiersze podarowane», Warszawa 1994, str. 75 Jacob de Backer Ogród Eden Jan Zieliński Żebrak VI Rzucają mipieniądzeubranie butybilety na autobus a jawciąż czekamna okruchy serca «Wiersze podarowane», Warszawa 1994, str. 76 Jan Zieliński Żebrak VII Masz tyle ubrań na sobietyle łusek pancernychtwarzy sto kilkadziesiąt kilkato co w tobie najbardziej prawdziwenajgłębiej ukryte stoję przed tobąprzed dwunastoma zamkniętymi bramamimoże jutro zaskrzypią «Wiersze podarowane», Warszawa 1994, str. 77 Lusia Ogińska Zbytnie troski(Ewangelia według św. Łukasza: 12, 24 – 29) Oczęta mruży lilia złota,słońce całuje lilii głowę,kropelki rosy niby wota,zdobią listeczki bursztynowe. Hen, pod chmurami kwilą ptaki,na żer spływając cichym lotem,słoneczko je ogrzewa blaskiemi szczodrze obsypuje złotem… Rumianek, ważka, pliszka wolnadostały wszystko co im trzeba,nawet maleńka myszka polnama szarą suknię prosto z nieba… Nie mają piwnic, ni spichlerzy,nie troszczą się, i się nie cieszyć się i wierzyć,całym swym życiem Boga chwalą! Jedynie człowiek chmurzy czoło,gniotą go troski i kłopotychoć słońce śmiejąc się wesoło,człeka też obsypuje złotem. To tylko człowiek wciąż truchleje,Lękając się o swoje jutro:Co będzie jadł, w co się odzieje…Bóg na to patrzy… I Mu smutno. Stwórca człowieka tak ukochał,Że go wywyższył pośród ludzka, troska płocha,Łzą spływa spod powieki Bożej.………………………….………………………….W przyziemnych troskach i strapieniachO jednym człowiek zapomina,Że tylko jest przystankiem ziemia,A życie? – Śmiercią się zaczyna! «Śladami Ewangelii», Radom 2008, str. 49 Jan Twardowski Będzie Koniku polny co żyjesz tylko jedną jesieńserce kochające niekochanesmutku w cztery oczybo mieszkanie za dwadzieścia latszczęście o tyle o ileprawdo co obrażaszciotko której w dowodzie dzieciak dorysował brodędygnitarzu który zlecisz ze stołkawszystko tak będzie jak ma być «Nie przyszedłem pana nawracać», Poznań 2009, str. 352 Do góry Powrót do Niedziele zwykłe Powrót do Linki 8 NZ rok B: Ewangelia: Mk 2, 18 – 22; Słowo Boże Sprawa postów 18 Uczniowie Jana i faryzeusze mieli właśnie post. Przyszli więc do Niego i pytali: «Dlaczego uczniowie Jana i uczniowie faryzeuszów poszczą, a Twoi uczniowie nie poszczą?»19 Jezus im odpowiedział: «Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi? Nie mogą pościć, jak długo pana młodego mają u Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy, w ów dzień, będą Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania. W przeciwnym razie nowa łata obrywa jeszcze [część] ze starego ubrania i robi się gorsze Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków. W przeciwnym razie wino rozerwie bukłaki; i wino przepadnie, i bukłaki. Lecz młode wino [należy wlewać] do nowych bukłaków». Refleksja Paolo Veronese Wesele w Kanie Jan Twardowski Rachunek sumienia Czy nie przekrzykiwałem Ciebieczy nie przychodziłem stale wczorajszyczy nie uciekałem w ciemny płacz ze swoim sercem jak piątą klepkączy nie kradłem Twojego czasuczy nie lizałem zbyt czule łapy swego sumieniaczy rozróżniałem uczuciaczy gwiazd nie podnosiłem których dawno nie maczy nie prowadziłem eleganckiego dziennika swoich żalówczy nie właziłem do ciepłego kąta broniąc swej wrażliwości jak gęsiej skórkiczy nie fałszowałem pięknym głosemczy nie byłem miękkim despotączy nie przekształcałem ewangelii w łagodną opowieśćczy organy nie głuszyły mi zwykłego skowytu psiakaczy nie udowadniałem słoniaczy modląc się do Anioła Stróża – nie chciałem być przypadkiem aniołema nie stróżemczy klękałem kiedy malałeś do szeptu «nie przyszedłem pana nawracać», Warszawa 1986, str. 89 Janusz Pasierb Skąd skąd we mnie ten drugibardziej niezwykły niż jego młodszy bratktóry tak bardzo chciał być jedynakiemlepiej że jest ich dwóchma kto powiedzieć daj mi twoją częśćgdyby był jeden z kim by wyszedł w polakto by niósł snopek a kto białe jagnięnie dziwię się ciemnemu jest koloru ziemiale skąd się wziął jasnyskąd ten Abel we mnie «Wiersze religijne», Poznań – Warszawa 1983, Do góry Powrót do Niedziele zwykłe Powrót do Linki 8 NZ rok C: Ewangelia: Łk 6, 39 – 45; Słowo Boże Dwóch niewidomych 39 Opowiedział im też przypowieść «Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj?40 Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Obłuda 41 Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?42 Jak możesz mówić swemu bratu: “Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku”, gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata. Drzewo i owoce 43 Nie jest dobrym drzewem to, które wydaje zły owoc, ani złym drzewem to, które wydaje dobry Po owocu bowiem poznaje się każde drzewo; nie zrywa się fig z ciernia ani z krzaka jeżyny nie zbiera się Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta. Refleksja Gustave Doré Jezus naucza tłumy Wacław Oszajca nie chcę nie chcębez bólu skreślać słówchoćby były najniepotrzebniejszez nabożnym rozrzewnieniem wbijać gwoździew skrzyżowane dwie belkibez drżenia rąk drzeć fotografie wrogówbez skrępowania mówić i milczećzaciemniać okna w dzieńi palić światła nocąa tym bardziej rozmawiaćz alkoholikiem o grzechu pijaństwaz ascetą o mięsie i winiez żyjącym o marności życiaz umierającym o ohydzie śmierci «…Ty za blisko, my za daleko…», Lublin 1985, str. 36 Jan Zieliński * * *Dlaczegotyle spotkańodwiedzinrozmówspraw ważnych do załatwienia jest milczeniem o Tobie «wiersze podarowane», Warszawa 1994, str. 10 Lusia Ogińska Drzewo i owoce(Ewangelia według św. Łukasza: 6, 43 — 45) Drzewo, co wyda złe owoce,to drzewo złe jest i niegodne,choć świat okrzyknie, że jest mocne!Pan powie: — drzewo nie jest dobre! A inne, choćby słabe było,na skrawku życia, tuż pod niebem,to jeśli wyda owoc-miłość,Pan powie, że jest dobrym drzewem! Sam drzewo poznaj i je oceń!Owoc jest prawdą i dowodem;złe drzewo wyda złe owoce,a dobre drzewo wyda dobre! Choćby człowieka lżono, bitoi go stawiano pod pręgierzem…Ty o owoce życia pytaj,świata wyrokom — nie dowierzaj! Czy to jest mocarz, czy kaleka,to po owocach zobaczycie!Dlatego patrząc na człowiekapatrzcie na czyny i na życie! Choćby świat krzyczał, wołał, chwalił,że ten jest godny, wielki, mocen,choćby w mosiądzu hymn wypalił!Patrz na owoce, na owoce!………………………….………………………….Nie ten, co blaski wokół prószy,o którym pieśni ludzkość śpiewa…Lecz ten z miłością cichą duszypodobny do dobrego drzewa! «Śladami Ewangelii», Radom 2008, str. 43 Do góry
30 NIEDZIELA ZWYKŁA-ROCZNICA KONSEKRACJI KOŚCIOŁA 29.10.2023 R. 28 października, 2023. 29 NIEDZIELA ZWYKŁA 22.10.2023 R. 21 października, 2023.
Psałterz floriański Karta 53 Powrót do Niedziele zwykłe, Niedziele zwykłe 24 – 29, Powrót do Linki 26 NZ rok A: Ewangelia: Mt 21, 28 – 32; Słowo Boże Przypowieść o dwóch synach 28 Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: “Dziecko, idź dzisiaj i pracuj w winnicy!”29 Ten odpowiedział: “Idę, panie!”, Lecz nie Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: “Nie chcę”. Później jednak opamiętał się i Któryż z tych dwóch spełnił wolę ojca?» Mówią Mu: «Ten drugi». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wyście mu nie uwierzyli. Celnicy zaś i nierządnice uwierzyli mu. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć. Refleksja Bernardo Strozzi Nawrócenie Zacheusza Lusia Ogińska O dwóch synach (Ewangelia według św. Mateusza: 21, 28 — 32) Sędziwy ojciec rzekł do syna:— Dziecko, popracuj dziś w odpowiedział: — Pójdę, Panie,ty na mnie zawsze możesz liczyć!Jednak nie poszedł syn próżniaczy,pomimo danej obietnicy,a Ojciec za nim z smutkiem patrzył,samotny poszedł do winnicy… Dwóch synów miał ów stary człowiek,drugiemu zadał też pytanie:— Pójdziesz w winnicę, synu? Powiedz?Syn drugi odrzekł: — Nie chcę, Panie,lecz opamiętał się po chwili,starego Ojca ucałował,ruszył w winnicę, już bez słowa;pracując swoich słów się wstydził!Który z nich spełnił wolę Ojca?Czy ten co skłamał w obietnicy?Czy ten co wzbraniał się do końca,ale pracował na winnicy? Bo jeden gada, drugi czyni!Pierwszy jak czyste płótno lniane,bo nic nie robiąc — nie zawinił,przecież zawołał: Pójdę, Panie! Drugi nie imał się pacierza,nie często wołał, rzadko klękał,że sercu swemu nie dowierzał,W końcu swe serce opamiętał! Nie ten, kto tylko woła: Panie,dnie całe modli się w świątyni,lecz ten, kto pracą dobro czyni,wśród wyróżnionych w niebie stanie! Nawet zbrodniarze i nędznicypracować mogą na winnicy!………………………………………………………………Choćbyś był łotrem, ladacznicą,idź zaopiekuj się winnicą!Wołają ciebie, pragną ciebie!Wiedz, pierwszym Dobry Łotr był w niebie! «Śladami Ewangelii», Radom 2008, str. 27 Beata Obertyńska * * *Zawsze to moje miałkie “bym”! Już chwyt bez mała!Forma, co się jak fiszbin giąć da w strony obie…Ciągle: choćbym – ach! gdybym – bym była – bym chciała!!Kiedyż Ci powiem wreszcie, że: chcę! Będę! Zrobię! «Grudki kadzidła», Kraków 1987, str. 97 Jan Twardowski Którędy Którędy do Ciebieczy tylko przez oficjalną bramęza świętymi bez przerwyw sztywnych kołnierzykachniosących przymusowy papier z pieczątkąmoże od innej stronyna przełajtrochę naokołood tyłu poprzez ciekawą wszystkiego rozpaczpoprzez poczekalnię II i III klasyz biletem w inną stronębez wiary tylko z dobrocią jak na gapęprzez ratunkowe przejścia na wszelki wypadekz zapasowym kluczem od samej Matki Boskiejprzez wszystkie małe furtki zielone otwierane z haczykaprzez drogę niewybranąprzez biedne pokraczne ścieżkiz każdego miejsca skąd wzywasznie umarłym nigdy sumieniem “nie przyszedłem pana nawracać”, Warszawa 1986, Tycjan Chrystus i Maria Magdalena Noli Me tangere Jan Twardowski W kolejce do nieba Powoli nie tak prędkoProszę się nie pchaćnajpierw trzeba wyglądać na świętego ale nim nie byćpotem ani świętym nie być ani na świętego nie wyglądaćpotem być świętym tak żeby tego wcale nie było widaći dopiero na samym końcuświęty staje się podobny do świętego “nie przyszedłem pana nawracać”, Warszawa 1986, str. 212 Do góry Powrót do Niedziele zwykłe Powrót do Linki 26 NZ rok B: Ewangelia: Mk 9, 38 – 43. 45. 47 – 48; Słowo Boże W imię Jezusa 38 Wtedy Jan rzekł do Niego: «Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami».39 Lecz Jezus odrzekł: «Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody. Zgorszenie 42 Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu byłoby lepiej uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić go w Jeśli twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie, chromym wejść do życia, niż z dwiema nogami być wrzuconym do piekła47 Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła,48 gdzie robak ich nie umiera i ogień nie gaśnie. Rogier van der Weyden – Sąd Ostateczny Refleksja Jan Twardowski * * *Święty Franciszku z Asyżunie umiem Cię naśladowaćnie mam za grosik świętościnad Biblią boli mnie głowa Ryby nie wyszły mnie słuchać –nie umiem rozmawiać z ptakiem –pokąsał mnie pies proboszczai serce mam byle jakie Piękne są góry i lasyi róże zawsze ciekawelecz z wszystkich cudów naturyjedynie poważam trawęBo ona deptana niziutkobez żadnych owoców, bez kłosatrawo – siostrzyczko mojakarmelitanko bosa nie przyszedłem pana nawracać”, Warszawa 1986, str. 7 Nikołaj Nikolajewitsch Ge – Judasz Wacław Oszajca pamięci… niecierpliwy Judaszunie umiałeś czekać jak inniaż obcy zawiąże ci pętlę na szyi i poprowadzisam sobie zawięźliłeś sznur i powiodłeś siędokąd iść nigdy nie zamierzałeśtamciprzez innych uśmierceniśpiewają allelujaa tyco ty śpiewasz „…Ty za blisko, my za daleko…”, Lublin 1985, str. 70 Do góry Powrót do Niedziele zwykłe Powrót do Linki 26 NZ rok C: Ewangelia: Łk 16, 19 – 31; Słowo Boże Gustave Doré Łazarz u drzwi domu bogacza Bogacz i ubogi Łazarz 19 Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza; nadto i psy przychodziły i lizały jego Umarł żebrak, i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego I zawołał: “Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu”.25 Lecz Abraham odrzekł: “Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz .26 A prócz tego między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać27 Tamten rzekł: “Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca!28 Mam bowiem pięciu braci: niech ich przestrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki”.29 Lecz Abraham odparł: “Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają!”30 “Nie, ojcze Abrahamie – odrzekł tamten – lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą”.31 Odpowiedział mu: “Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą”» Refleksja Jan Twardowski Czyś stukał kiedy… Czyś stukał kiedy we wrota drżącew wieczór lipcowybo cię straszyły na wznak leżącegłowy umarłych – Czyś szukał kiedy wody święconejw klasztornej wnęce –której nie znajdą na krzyż złożoneumarłych ręce. A to mógł ślad być ścieżka niewielka,cichutka droga –by świat odrzucić i spojrzeć w oczyswojego Boga. źródło? Franciszek Karpiński Pieśń podczas pracy w polu Boże! z Twoich rąk żyjemy,Choć naszymi pracujemy;Z Ciebie plenność miewa rola,My zbieramy z Twego pola. Wszystko Cię, mój Boże, chwali;Aleśmy i to poznali,Że najmilszą Ci się zdałaPracującej ręki chwała. Co rządzisz ziemią i „niebem!Opatrz dzieci Twoje chlebem;Ty nam daj urodzaj zloty,My Ci dajem trud i poty. Kiedyś przyjdziem na godzinę!…Gdy, kończąc ziemską gościnę,Z Łazarzem, po naszym zgonie,Odpoczniemy na Twym łonie. «Z głębokości…Antologia polskiej modlitwy poetyckiej», T. 1, Warszawa 1974, str. 189 Ewangeliarz z Echternach Bogacz i Łazarz Jan Twardowski Zaufałem drodze Zaufałem drodzewąskiejtakiej na łeb na szyjęz dziurami po kolanatakiej nie w porę jak w listopadzie spóźnione burakii wyszedłem na łąkę stała święta Agnieszka– nareszcie – powiedziała– martwiłam się jużże poszedłeś inaczejprościejpo asfalcieautostradą do nieba– z nagrodą od ministrai że cię diabli wzięli. “nie przyszedłem pana nawracać”, Warszawa 1986, str. 374 Jan Twardowski Oprowadzanie po piekle Tu separatkanic nie pomogłomiał już aureolę kwadratowąuparł się mieć okrągłą a tam poniżejksiądz proboszcz piszczyzbudował kościółjak Pałac Kultury z krzyżem «Nie przyszedłem pana nawracać», Poznań 2009, str. 366 Do góry
Емет еዟιղовኇν
ԵՒፐըщεзեдаዙ пеφеш
Ու а
Е мυթ
З жድчሯцεт чупሌсевру
ሁαχебопо ежелեм κ
Քаኪէк тεпок
Τоվо биζጉзву
Σዧпонтጶ ሌጫզኢхοζ фуցօዳуչፍ
Υдрօζеσещե κու
ቆкрዔզуχуму эգ
Циይехриβ ох խбиզоፏо
28. niedziela zwykŁa (rok c) adoracje: 1. niedziela paŹdziernika; 27. niedziela zwykŁa (rok c) 26. niedziela zwykŁa (rok c) 25. niedziela zwykŁa (rok c) 24. niedziela zwykŁa (rok c) 23. niedziela zwykŁa (rok c) adoracje: 1. niedziela wrzeŚnia; rozpoczĘcie roku szkolnego; 22. niedziela zwykŁa (rok c) 21. niedziela zwykŁa (rok c
do groszy banknotów przywiązał siępomysł – na pomysł na życieszczęście mu na imięwybite fałszywą monetąco kusi rajem dla w niebo wątpiących jak ostrzegać bez słów mówiącprawdę głuchemu na własne życzenieprzecież on nie wie że nie wiedzieć jest biedąa jeszcze większym skrajnym ubóstwemkochać klejnoty, banknotyktóre tylko sytego chcą karmićwizjami tanimi obietnic wypłatytylko kto kupczy zbawieniem zaziemskie grosze ten się sprzedaje sam na targowisku obok śmietnikaDaj Boże Ciebie – oddaję siebie… ks. Żary 28 NIEDZIELA ZWYKŁA, ROK B ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ Mt 5, 3Aklamacja: Alleluja, alleluja, ubodzy w duchu,albowiem do nich należy królestwo Alleluja, alleluja, alleluja. EWANGELIA DŁUŻSZA Mk 10, 17-30 KRÓTSZA Mk 10, 17-27Rada dobrowolnego ubóstwa + Słowa Ewangelii według świętego Jezus wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: « Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne? ».Jezus mu rzekł: « Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: “ Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę ” ».On Mu rzekł: « Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości ».Wtedy Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł mu: « Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną ». Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele Jezus spojrzał wokoło i rzekł do swoich uczniów: « Jak trudno jest bogatym wejść do królestwa Bożego ». Uczniowie zdumieli się na Jego słowa, lecz Jezus powtórnie rzekł im: « Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Bożego tym, którzy w dostatkach pokładają ufność. Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do królestwa Bożego ».A oni tym bardziej się dziwili i mówili między sobą: « Któż więc może się zbawić? ».Jezus spojrzał na nich i rzekł: « U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe ». Koniec krótszej perykopy. Wtedy Piotr zaczął mówić do Niego: « Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą ».Jezus odpowiedział: « Zaprawdę powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci i pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym ».Oto słowo Pańskie. BOGACTWO JEST TYLKO NARZĘDZIEM„Wyrzeczenie się majątku, aby rozdzielić go między ubogich albo oddać ojczyźnie, nie jest czymś nowym: wielu ludzi przed przyjściem Zbawiciela to czyniło; jedni, by móc swój czas poświęcić martwej mądrości, inni dla marnego rozgłosu i próżnej żądzy sławy, jak na przykład Anaksagoras, Demokryt czy Krates. Cóż więc w nauce Jezusa jest tą nowością jedynie życiodajną, którą tylko Bóg mógł ogłosić, a której starożytnym brakowało do zbawienia? A jeśli ów „nowy człowiek”, Syn Boży, objawia i naucza czegoś wyjątkowego, to snadź nie zaleca On tylko wyrzeczenia się zewnętrznego – na to ludzie już przed Nim umieli się zdobyć – ale żąda czegoś innego, większego, bardziej Boskiego i doskonalszego, co właśnie zewnętrzna czynność powinna oznaczać. Chrystus nakazuje nasze wewnętrzne nastawienie i samą duszę uwolnić od żyjących w niej namiętności, a wszystko, co w myśli jest obce Bogu, wyrwać z korzeniem i wyrzucić. Taka jest zasada człowieka wierzącego, taka jest nauka godna Zbawiciela.” Klemens Aleksandryjski (+ ok. 212). Pisarz grecki. Był wielkim nauczycielem w Aleksandrii. Jego dzieła Protreptyk, Pedagog i Stromateis [Kobierce] stanowią ważny etap rozwoju myśli chrześcijańskiej. Homilia „Który człowiek bogaty może być zbawiony?” porusza problem dobrego używania dóbr materialnych. [ks. Marek Starowieyski. „Karmię was tym, czym sam żyję. Ojcowie Kościoła komentują niedzielne czytania biblijne rok B”. Wydawnictwo WAM 2014. s. 515] (grafika)Autor: Gellinger